|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Prokuratura zbada szkolenia
Rozmiar tekstu: A A A
Nie cichnie burza wokół Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Słupsku. Wczoraj pisaliśmy, że zdaniem części pracowników, w placówce odbywały się fikcyjne szkolenia BHP. Teraz sprawą zajmie się prokuratura. Zawiadomienie o "możliwości popełnienia przestępstwa" w MOPR złożył w Prokuraturze Rejonowej słupski poseł LPR Robert Strąk. - Przesłałem też listę dziesięciu osób, które twierdzą, że nie uczestniczyły w kursie oraz kserokopie zaświadczeń, iż takie szkolenie ukończyły - mówi R. Strąk.
- W sprawie oszustw i podrobienia dokumentów w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie zostanie wszczęte postępowanie karne - zapowiada prokurator rejonowy Maria Pawłyna. - Czyny, o których mowa, zagrożone są karą więzienia do lat pięciu.
Kontrolę w MOPR zarządził też ratusz. - Chcę mieć jasną opinię na temat kursów - deklaruje Andrzej Obecny, zastępca prezydenta miasta. Tymczasem do naszej redakcji zadzwoniła prosząca o anonimowość pracownica MOPR. - Dyrektor Elżbieta Jacniacka wezwała każdego pracownika i groziła zwolnieniem, jeśli ktoś powie, że nie uczestniczył w kursie BHP - mówiła kobieta. - Proceder z fałszowaniem zaświadczeń trwał od czterech lat. (dmk)
- W sprawie oszustw i podrobienia dokumentów w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie zostanie wszczęte postępowanie karne - zapowiada prokurator rejonowy Maria Pawłyna. - Czyny, o których mowa, zagrożone są karą więzienia do lat pięciu.
Kontrolę w MOPR zarządził też ratusz. - Chcę mieć jasną opinię na temat kursów - deklaruje Andrzej Obecny, zastępca prezydenta miasta. Tymczasem do naszej redakcji zadzwoniła prosząca o anonimowość pracownica MOPR. - Dyrektor Elżbieta Jacniacka wezwała każdego pracownika i groziła zwolnieniem, jeśli ktoś powie, że nie uczestniczył w kursie BHP - mówiła kobieta. - Proceder z fałszowaniem zaświadczeń trwał od czterech lat. (dmk)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 38 Gości




