|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Afera na sesji
Rozmiar tekstu: A A A
Nie milkną echa prokuratorskich zarzutów pod adresem
wiceprzewodniczącego słupskiej Rady Miejskiej. Podczas
wczorajszej sesji klub Ligi Polskich Rodzin wystąpił z wnioskiem
o zawieszenie Ireneusza Bijaty w pełnieniu obowiązków wiceszefa
rady.
Przypomnijmy, że gdańska prokuratura postawiła Ireneuszowi
Bijacie zarzut w związku z tzw. aferą wiatrakową. Według organów
ścigania, "usiłował on doprowadzić do niekorzystnego
rozporządzenia mieniem w wysokości 3 mln zł polsko-niemieckiej
spółki "Dea".
W związku z tym klub radnych LPR złożył wniosek o zawieszenie I. Bijaty w tej roli. Jednak Anna Bogucka-Skowrońska, stwierdziła, że nie ma takich możliwości prawnych.
Sam zainteresowany w swojej obronie przytoczył zapisy Konstytucji RP, kodeksu karnego oraz Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, które sprowadzają się do tego, że dopóki nie zapadnie prawomocny wyrok sądowy każdą osobę należy traktować jako niewinną. - Sądzę, że żyję w wolnym kraju i nie wracamy do palenia na stosie. Jestem niewinny - dodał I. Bijata. - W innych krajach standardem jest, że osoba, na której ciążą zarzuty, sama odsuwa się w cień do czasu wyjaśnienia sprawy - stwierdził Igor Strąk, radny LPR. Zapowiedział, że w tej sytuacji klub złoży wniosek o odwołanie wiceprzewodniczącego rady. (sta)
W związku z tym klub radnych LPR złożył wniosek o zawieszenie I. Bijaty w tej roli. Jednak Anna Bogucka-Skowrońska, stwierdziła, że nie ma takich możliwości prawnych.
Sam zainteresowany w swojej obronie przytoczył zapisy Konstytucji RP, kodeksu karnego oraz Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, które sprowadzają się do tego, że dopóki nie zapadnie prawomocny wyrok sądowy każdą osobę należy traktować jako niewinną. - Sądzę, że żyję w wolnym kraju i nie wracamy do palenia na stosie. Jestem niewinny - dodał I. Bijata. - W innych krajach standardem jest, że osoba, na której ciążą zarzuty, sama odsuwa się w cień do czasu wyjaśnienia sprawy - stwierdził Igor Strąk, radny LPR. Zapowiedział, że w tej sytuacji klub złoży wniosek o odwołanie wiceprzewodniczącego rady. (sta)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 35 Gości




