|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Debata o zdrowiu
Rozmiar tekstu: A A A
Podczas wczorajszej sesji słupskiej Rady Miejskiej kilka godzin
debatowano o służbie zdrowia. Niestety, pomimo licznych pytań do
szefa gdańskiego NFZ oraz przedstawiciela Urzędu
Marszałkowskiego, radni niewiele się dowiedzieli.
Temat wywołała skandaliczna sytuacja w mieście z początku roku
- zamknięcie kilkunastu poradni. Radni usiłowali dociec, kto
zawinił? Andrzej Piotrowski, szef słupskiego szpitala
przekonywał, że nie miał innego wyjścia. Z kolei Henryk
Wojciechowski, dyrektor gdańskiego NFZ, twierdził, że dyrektor
zareagował zbyt nerwowo. Niezrozumiałe dla zwykłego śmiertelnika
dziwne sytuacje w szpitalach i przychodniach tłumaczono
dziwacznymi procedurami.
- Niebawem powstanie procedura określająca, którą ręką pukać do
gabinetu. Problem powstanie, gdy trafi się pacjent z jedną ręką
- podsumował ôproceduralne" rozważania Zbigniew Rychły, radny ze
Słupskiego Porozumienia Samorządowego.
Odpowiedzi szefa NFZ na rozmaite pytania radnych sprowadzały
się do stwierdzenia, że na służbę zdrowia brakuje pieniędzy.
(sta)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 36 Gości




