|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Wiaderka na parkiecie
Rozmiar tekstu: A A A
Wczoraj warszawska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd
podjęła decyzję o dopuszczeniu do publicznego obrotu 822 tysięcy
akcji słupskiej spółki "Plast-Box". 650 tysięcy akcji zostanie
sprzedanych w ofercie publicznej. Prezes spółki Waldemar Pawlak
nie ma wątpliwości: - To dla nas duży sukces. Poddaliśmy się
surowej ocenie i wypadła dla nas bardzo korzystnie - mówi.
Przygotowania do giełdy trwały od dawna. Już w połowie
listopada "Plast-Box" przedłożył KPW projekt prospektu
emisyjnego, który ukaże się 22 stycznia. Wczoraj wśród
pracowników zakładu panowała duża radość. - Cieszą się wszyscy,
którzy mają świadomość, że wejście na giełdę to szansa na rozwój
- usłyszeliśmy od pracownicy "Plast-Boxu" Ireny Butrym.
"Plast-Box" SA jest firmą rodzinną działającą na rynku od 12 lat. Jest drugim co do wielkości polskim producentem plastikowych opakowań dla przemysłu. Podstawowy wyrób to przeróżnej wielkości i kształtu wiadra, ale również skrzynki i pojemniki do popcornu dla multikin w całej Europie. Rocznie z taśm produkcyjnych firmy, która zatrudnia 190 pracowników, schodzi około 19 milionów sztuk opakowań! Ubiegłoroczna sprzedaż wyrobów spółki sięgnęła 42 mln złotych. Do głównych odbiorców "Plast-Boxu" należą tak znane firmy, jak: "Polifarb", "Nobiles", "Terranowa", "Henkel".
Co da słupskiej spółce wejście na giełdę? Zdaniem prezesa Pawlaka jest to najlepszy sposób zdobycia kapitału na rozwój, a więc na inwestycje i nowe technologie. - Planujemy dzięki emisji akcji pozyskać około 14 mln zł. Przeznaczymy je na zakup maszyn do produkcji wiaderek i skrzynek, spłatę leasingów oraz zwiększenie kapitału obrotowego - mówi Waldemar Pawlak. "Plast-Box" to druga słupska spółka na parkiecie. W latach 90. na giełdę wszedł "Dom-Plast", także producent wyrobów z tworzyw sztucznych. Jednak długo na parkiecie nie zabawił. Jego właściciel sprzedał akcje amerykańskiemu koncernowi Rubbermaid, potentatowi w branży przerobu plastików, a ten z kolei wycofał spółkę z giełdy. W. Pawlak zastrzega, że nie zamierza iść drogą poprzednika. - Będziemy nadal zarządzać firmą - mówi. Obecnie W. Pawlak, jego brat Grzegorz Pawlak oraz Franciszek Preis mają po 30,9% akcji każdy. 7,3% ma Bekuplast GmbH. (LL)
Na zdjęciu: na pierwszym planie operator wtryskarki Stanisława Maras.
Fot. Bartosz Arszyński
"Plast-Box" SA jest firmą rodzinną działającą na rynku od 12 lat. Jest drugim co do wielkości polskim producentem plastikowych opakowań dla przemysłu. Podstawowy wyrób to przeróżnej wielkości i kształtu wiadra, ale również skrzynki i pojemniki do popcornu dla multikin w całej Europie. Rocznie z taśm produkcyjnych firmy, która zatrudnia 190 pracowników, schodzi około 19 milionów sztuk opakowań! Ubiegłoroczna sprzedaż wyrobów spółki sięgnęła 42 mln złotych. Do głównych odbiorców "Plast-Boxu" należą tak znane firmy, jak: "Polifarb", "Nobiles", "Terranowa", "Henkel".
Co da słupskiej spółce wejście na giełdę? Zdaniem prezesa Pawlaka jest to najlepszy sposób zdobycia kapitału na rozwój, a więc na inwestycje i nowe technologie. - Planujemy dzięki emisji akcji pozyskać około 14 mln zł. Przeznaczymy je na zakup maszyn do produkcji wiaderek i skrzynek, spłatę leasingów oraz zwiększenie kapitału obrotowego - mówi Waldemar Pawlak. "Plast-Box" to druga słupska spółka na parkiecie. W latach 90. na giełdę wszedł "Dom-Plast", także producent wyrobów z tworzyw sztucznych. Jednak długo na parkiecie nie zabawił. Jego właściciel sprzedał akcje amerykańskiemu koncernowi Rubbermaid, potentatowi w branży przerobu plastików, a ten z kolei wycofał spółkę z giełdy. W. Pawlak zastrzega, że nie zamierza iść drogą poprzednika. - Będziemy nadal zarządzać firmą - mówi. Obecnie W. Pawlak, jego brat Grzegorz Pawlak oraz Franciszek Preis mają po 30,9% akcji każdy. 7,3% ma Bekuplast GmbH. (LL)
Na zdjęciu: na pierwszym planie operator wtryskarki Stanisława Maras.
Fot. Bartosz Arszyński
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 46 Gości




