Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Wiceprezydent Słupska i miejski architekt na ławie oskarżonych
Rozmiar tekstu: A A A
Wiceprezydent Słupska Ryszard Kwiatkowski (z prawej) i architekt miejski Andrzej Poźniak zasiedli wczoraj na ławie oskarżonych.
Fot. APR-SAS
Przed Sądem Rejonowym w Słupsku rozpoczął się proces wiceprezydenta Słupska Ryszarda Kwiatkowskiego i dyrektora wydziału architektury Andrzeja Poźniaka. Obaj odpowiadają za przekroczenie uprawnień przy przygotowywaniu planu zagospodarowania przestrzennego osiedla Westerplatte-Hubalczyków. Obaj pracownicy ratusza jednak nie przyznają się do zarzucanych im czynów, odmówili też składania wyjaśnień. Grozi im do 3 lat więzienia.

Zmiany w miejskim planie zagospodarowania przestrzennego osiedla pozwoliły firmie Mat-Bet, słupskiemu deweloperowi na sprzedaż mieszkań na strychach kilkupiętrowego domu, postawionego obok domków jednorodzinnych. Prokuratura zarzuciła Poźniakowi, że w 2003 roku przekroczył swoje uprawnienia przygotowując plan. Nie zapewnił w zespole, który się tym zajmował, urbanisty z uprawnieniami do przygotowywania takich projektów. Z kolei Kwiatkowski - zdaniem prokuratury - nie dopełnił obowiązków, bo nie nadzorował pracy Poźniaka.

- To była drobna, nie znacząca zmiana w planie - tłumaczył w sądzie Poźniak - Budynki zostały wybudowane zgodnie z nim, a deweloper uzyskał na to zezwolenie. Poza tym w czasie, gdy uchwalany był plan, w urzędzie nie było wprawdzie etatowego urbanisty, ale korzystaliśmy z usług architekta zatrudnionego na umowę o dzieło.

Przypomnijmy - przeciwko budowie kilku budynków na osiedlu Hubalczyków protestowali mieszkańcy domków jednorodzinnych. Zarzucali słupskiemu magistratowi przygotowanie planu korzystnego dla dewelopera. Twierdzili również, że postawienie przed ich blokami wielopiętrowych budynków znacząco obniży wartość ich nieruchomości. Mimo protestów Rada Miejska przyjęła jednak uchwałę. W maju ubiegłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że słupska Rada Miejska działała wbrew interesowi mieszkańców, sprzyjała prywatnemu deweloperowi i zmieniła plan zagospodarowania przestrzennego, dostosowując go do potrzeb firmy. Sąd dodatkowo uznał, że uchwała sporządzona przez Radę Miejską dopuściła wybudowanie jednej kondygnacji więcej niż pozwalały na to pierwotne plany.

- Był to zabieg, umożliwiający uwzględnienie wniosku inwestora, który chciał zmienić charakter poddaszy nieużytkowych i zalegalizować je - tłumaczył sędzia Zdzisław Kostka z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
 
» Oryginalna treść artykułu znajduje się tutaj. «
 
 

Informacje na temat artykułu:
autor:Marcin Kamiński
Źródło:POLSKA Dziennik Bałtycki
data dodania:2007-08-21
wyświetleń:2031

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 37 Gości