|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Ksiądz rozgrzeszony
Rozmiar tekstu: A A A
Nie będzie zarzutów w sprawie molestowania seksualnego żołnierza w 7 Brygadzie Obrony Wybrzeża w Słupsku. Miał się go dopuścić duchowny, który przebywał w gościnie u księdza z wojskowej parafii. Prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie, bo nie zebrano wystarczającego materiału dowodowego. O sprawie pisaliśmy w grudniu. Wtedy na terenie wojskowej parafii miało dojść do molestowania seksualnego jednego z żołnierzy przez goszczącego u kapelana tejże jednostki duchownego. Sprawa wydała się w momencie, gdy jeden z żołnierzy uciekł z kwatery księdza i został pobity przez kolegów z kompanii. Powodem było zostawienie towarzysza broni "na pastwę duchownego". Śledztwo prowadzono w trzech kierunkach: doprowadzenia podstępem do innej czynności seksualnej, nadużycia przez księdza zależności służbowej wobec żołnierzy przy tych czynach oraz oferowania prze duchownego żołnierzom korzyści osobistych w postaci nadliczbowych urlopów i przepustek w zamian za czynności seksualne.
- W czasie postępowania nie udało się zebrać materiału, który pozwoliłby na postawienie zarzutów - mówi Paweł Wnuk, prokurator. - Dwa pierwsze kierunki śledztwa upadły, bo są ścigane na wniosek pokrzywdzonych. Takiego wniosku nie było. Żołnierze nie potwierdzili również w zeznaniach, by duchowny w zamian za czynności seksualne proponował im korzyści osobiste, choć przyznali, że ksiądz składał im propozycje o seksualnym podtekście.
- W czasie postępowania nie udało się zebrać materiału, który pozwoliłby na postawienie zarzutów - mówi Paweł Wnuk, prokurator. - Dwa pierwsze kierunki śledztwa upadły, bo są ścigane na wniosek pokrzywdzonych. Takiego wniosku nie było. Żołnierze nie potwierdzili również w zeznaniach, by duchowny w zamian za czynności seksualne proponował im korzyści osobiste, choć przyznali, że ksiądz składał im propozycje o seksualnym podtekście.
Informacje na temat artykułu:


| autor: | klotz |
| Źródło: | POLSKA Dziennik Bałtycki |
| data dodania: | 2007-03-05 |
| wyświetleń: | 1877 |
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 39 Gości



