Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Ile zapłacimy za podręczniki szkolne
Rozmiar tekstu: A A A
To był plan nie do zrealizowania - mówią zgodnie słupscy księgarze o ministerialnym pomyśle na obniżenie cen podręczników o 25 procent. Książki nie staniały, a niektóre są nawet droższe. Rodzice zaciskają więc pasa, bo od tego wydatku nie uciekną. Jeśli mogą, zaopatrują się na kiermaszach książek używanych. Jednym z celów rządzącej ekipy, zapowiadanym jeszcze w ubiegłorocznej kampanii przedwyborczej, było doprowadzenie do obniżenia cen podręczników o minimum 30 procent. Docelowo każda z książek do podstawówki, gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej miała nie przekraczać odpowiednio: 15, 20 i 25 złotych. Już po wyborach powołano komisję złożoną z przedstawicieli Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz wydawców. Celem było odnalezienie sposobu na obniżkę. Po kilkumiesięcznych burzliwych sporach podpisano porozumienie. Po wprowadzeniu nowych sposobów dystrybucji ceny miały spaść o 25 procent. Zapowiedzi wydawców, że to plan niemożliwy do wykonania, okazały się prawdziwe. Co więcej, zamiast szumnie zapowiadanej obniżki, mamy kolejną podwyżkę.

- Ceny wzrosły minimalnie, około 2 złotych za podręcznik - mówi Wioleta Kawecka, właścicielka księgarni „Żaczek”. - Od początku było wiadomo, że szacunki ministerstwa są nieprawdopodobne. To tak jakby z dnia na dzień zobligować producentów odzieży czy artykułów spożywczych do obniżki cen o kilkadziesiąt procent. Przecież to niedorzeczne.

Komplet nowych podręczników dla pierwszoklasisty w podstawówce to wydatek około 150 złotych, w gimnazjum - o 50 złotych więcej. Do tego dochodzą koszty zakupu zeszytów, przyborów, stroju gimnastycznego, plecaka, opłacenia dodatkowych zajęć sportowych. Według szacunków rodziców, łącznie może to oznaczać jednorazowy wydatek nawet 1000 złotych.

Oczywiście, są sposoby na zmniejszenie tych kosztów. Jednym z nich jest zaopatrywanie się w podręczniki używane. Taką szanse miały dawać zapowiedziane w porozumieniu MEN-wydawcy kiermasze organizowane przez dyrektorów szkół. Coraz więcej księgarzy podejmuje się skupu i odsprzedaży używanych książek. - Prowadzimy taką działalność od pewnego czasu - mówi Wioleta Kawecka. Cieszy się dużym zainteresowaniem. Średnio są to książki o połowę tańsze od nowych.

Jednak jak się okazuje, z takiej formy oszczędności możemy skorzystać jedynie w przypadku, gdy potrzebujemy podręczników dla czwartoklasistów i starszych uczniów.

- W klasach 1-3 podręczniki zawierają kolorowanki i wycinanki - mówi Klaudia Borowiec ze Słupska, mama trzecioklasisty. - Takie książki po roku są bezużyteczne. (Magdalena Stremplewska)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:POLSKA Dziennik Bałtycki
data dodania:2006-08-18
wyświetleń:1579

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 47 Gości