|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Scania odpowiada na zarzuty
Rozmiar tekstu: A A A
Wychodzimy związkom zawodowym naprzeciw. Nie mamy zamiaru w jakikolwiek sposób ich szykanować - takie jest oficjalne stanowisko fabryki Scanii w Słupsku. Przedstawiciele Scanii odpowiadają na zarzuty związkowców "Solidarności", które przedstawiliśmy w "Dzienniku Słupskim" 6 lipca. Związkowcy twierdzą, że z inicjatywy kierownictwa Scanii powstał drugi związek zawodowy, który ma torpedować działania "Solidarności", a zatrudnienie Sylwestra Wojewódzkiego, byłego dyrektora PKS, odbierają jako chęć szykanowania organizacji.
- W żaden sposób nie wpływaliśmy na powstanie drugiego związku w fabryce - mówi zastępca dyrektora zarządzającego Sylwester Wojewódzki. - Jeżeli 300 osób wyraziło chęć przynależenia do "Solidarności", to ponad 120 osób mogło wyrazić chęć założenia innego związku. Nie widzę w tym nic niezwykłego. Uważam, że to dobry znak. Skoro powstał jeden związek, to mogą powstać kolejne. Zarząd się temu nie sprzeciwia.
Dyrektor zarządzający Gert Flodkvist podkreśla: - Wbrew temu co twierdzą związkowcy, pan Wojewódzki nie został zatrudniony jako osoba do ich szykanowania, ale w celu wsparcia zarządzania firmą.
- Ze związkami zawodowymi zawsze dobrze mi się współpracowało - dodaje Wojewódzki. - Ze względu na moje doświadczenie w tej dziedzinie, zarząd oddelegował mnie do kontaktów z organizacjami związkowymi.
Zarząd firmy podkreśla również, że nie ma nic przeciwko działaniom związków zawodowych w fabryce.
- Staramy się wręcz wychodzić organizacjom naprzeciw - mówi Anna Siwiak, członek zarządu. - W momencie powstania w fabryce "Solidarności" stworzyła się dla nas nowa sytuacja, więc zorganizowaliśmy szkolenie dla pracowników kadry zarządzającej, którego celem było poinformowanie: jak funkcjonują organizacje związkowe, jakie mają prawa i obowiązki.
Kierownictwo Scanii zaproponowało obu organizacjom pomieszczenie do działalności na terenie zakładu.
- Związek "Solidarność" nie będzie ponosił żadnych opłat ani z tytułu wynajmu, ani mediów. Jedyne koszty związane będą z opłatami za telefon - dodaje Siwiak. - Na prośbę związkowców zainstalowaliśmy nawet lepszy sprzęt komputerowy. (Łukasz Wójcik)
- W żaden sposób nie wpływaliśmy na powstanie drugiego związku w fabryce - mówi zastępca dyrektora zarządzającego Sylwester Wojewódzki. - Jeżeli 300 osób wyraziło chęć przynależenia do "Solidarności", to ponad 120 osób mogło wyrazić chęć założenia innego związku. Nie widzę w tym nic niezwykłego. Uważam, że to dobry znak. Skoro powstał jeden związek, to mogą powstać kolejne. Zarząd się temu nie sprzeciwia.
Dyrektor zarządzający Gert Flodkvist podkreśla: - Wbrew temu co twierdzą związkowcy, pan Wojewódzki nie został zatrudniony jako osoba do ich szykanowania, ale w celu wsparcia zarządzania firmą.
- Ze związkami zawodowymi zawsze dobrze mi się współpracowało - dodaje Wojewódzki. - Ze względu na moje doświadczenie w tej dziedzinie, zarząd oddelegował mnie do kontaktów z organizacjami związkowymi.
Zarząd firmy podkreśla również, że nie ma nic przeciwko działaniom związków zawodowych w fabryce.
- Staramy się wręcz wychodzić organizacjom naprzeciw - mówi Anna Siwiak, członek zarządu. - W momencie powstania w fabryce "Solidarności" stworzyła się dla nas nowa sytuacja, więc zorganizowaliśmy szkolenie dla pracowników kadry zarządzającej, którego celem było poinformowanie: jak funkcjonują organizacje związkowe, jakie mają prawa i obowiązki.
Kierownictwo Scanii zaproponowało obu organizacjom pomieszczenie do działalności na terenie zakładu.
- Związek "Solidarność" nie będzie ponosił żadnych opłat ani z tytułu wynajmu, ani mediów. Jedyne koszty związane będą z opłatami za telefon - dodaje Siwiak. - Na prośbę związkowców zainstalowaliśmy nawet lepszy sprzęt komputerowy. (Łukasz Wójcik)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 49 Gości




