Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Zakręceni na rondzie
Rozmiar tekstu: A A A
Pisk klaksonów, zatrzymywanie samochodów na rondzie, wjeżdżanie na nie pod prąd, wymuszanie pierwszeństwa i kierowcy stukający się w czoła - do takich scen dochodziło wczoraj na skrzyżowaniu ulic 11-Listopada i Szczecińskiej w Słupsku. Ustawiono tam bowiem prowizoryczne rondo, które zamiast spowodować upłynnienie ruchu, kompletnie zdezorientowało kierowców. Przypomnijmy, że w tym miejscu ma wkrótce powstać rondo z prawdziwego zdarzenia. Prace remontowe na skrzyżowaniu bardzo utrudniały tam ruch już od kikunastu dni. Kierowcy denerwowali się, że wyłączono sygnalizację świetlną i aby wyjechać z ul. 11 Listopada w stronę miasta trzeba było uzbroić się w ogromną cierpliwość. Teraz ma być troche łatwiej, bo ze znaków drogowych ustawiono prowizoryczne rondo, czyli jak mówią fachowcy najmniej kolizyjne rozwiązanie skrzyżowania. Tyle tylko, że kierowcy zachowywali się na nim, jakby błądzili we mgle. - Wogóle nie wiem co się tu dzieje. Zawsze jadąc Szczecińską miałem pierwszeństwo, Teraz nagle wprost przed maskę wyjechał mi samochód - mówi Piotr M. ze Słupska. - To jest fatalnie oznakowane, po prostu można się zgubić. Znaki z których ustawiono krąg wprowadzają w błąd. Jeśli planowano zrobić tymczasowe rondo, to czemu nie zbudowano porządnego, takiego jak na ul. Kaszubskiej z plastikowych elementów?!

Inni twierdzą jednak, że wystarczy uważnie patrzeć na znaki wzdłuż ulicy. - Fakt, że są w Słupsku inne miejsca, gdzie ronda przydałyby się bardziej. Tutaj przecież ruch odbywał się płynnie. Na tym rondzie też by tak było, gdyby kierowcy uważnie patrzyli na znaki. Przecież to żadna filozofia - twierdzi Zygmunt Borkowski, taksówkarz ze Słupska. Również policja przyznaje, że zamiesznie powstało stąd, że słupscy kierowcy jeżdżą na pamięć, ale nie tylko dlatego. - Rzeczywiście były tam pewne braki, które mogły wprowadzać kierowców w błąd, poleciliśmy więc dostawić niezbędne oznakowanie, żeby wszystko było jasne - przyznaje Piotr Sochacki, szef słupskiej "drogówki". - Wysłaliśmy też tam patrol, który będzie nadzorować ruch. Teraz każde łamanie przepisów będziemy karać. Przypomnijmy, że prawdziwe rondo w tym miejscu powstanie do końca listopada. - Tymczasowe ustawiono ze znaków drogowych, żeby wygrodzić miejsce gdzie trwają roboty drogowe - tłumaczy Małgorzata Kowal, asystentka rzecznika prasowego prezydenta Słupska. (nik)

Fot. Krzysztof Tomasik
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-10-07
wyświetleń:787

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 37 Gości