Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Miasto nie sprzedaje
Rozmiar tekstu: A A A
- Miasto bierze kredyty, choć mogłoby mieć pieniądze ze sprzedaży swoich nieruchomości - twierdzi Mirosław Pająk, słupski radny z Ligi Polskich Rodzin. - Prezydent zachowuje się jak sprzedawcy w czasach PRL-u, którzy przeganiali klientów ze sklepu. Wiceprezydent Ryszard Kwiatkowski twierdzi, że miasto jest gotowe sprzedawać, ale to kwestia ceny. Chodzi o dwie nieruchomości, o których sprzedaż od dawna zainteresowani zabiegają w ratuszu. Ciągle jednak bez rezultatu. Słupska "Solidarność" od lat chce kupić budynek przy ul. Jedności Narodowej, z którego Zarząd Regionu korzysta na zasadzie użyczenia. - Jeszcze pod koniec lat dziewięćdziesiątych deklarowaliśmy jego kupno. Wtedy, a ceny nieruchomości były bardzo wysokie, wyceniono go na milion dwieście tysięcy złotych - mówi Stanisław Szukała, szef słupskiej "S". - Ostatnio z ofertą kupna wystąpiliśmy po kilku miesiącach rządów prezydenta Macieja Kobylińskiego. Byliśmy gotowi zapłacić 600 tysięcy złotych. Chcieliśmy skorzystać z 50 procentowej bonifikaty, bo budynek jest zabytkowy i wszystko wymaga uzgodnień z konserwatorem zabytków. Otrzymaliśmy odpowiedź, że prezydent nie jest zainteresowany sprzedażą tego obiektu.

A co na to władze miasta?

- To bardzo ładny budynek w bardzo dobrym miejscu i nie sprzedamy go za marne pieniądze - twierdzi wiceprezydent Ryszard Kawiatkowski.

"S" zastanawia się nad ponowieniem propozycji jeszcze w czasie rządów obecnego prezydenta. Jeśli tym razem też się nie uda, to związkowcy z kolejną ofertą poczekają do następnej kadencji samorządu.

W sprawie ceny z ratuszem nie mogą się też dogadać handlowcy z "Manhatanu", którzy od dawna zabiegają o sprzedaż gruntu pod halą targową. - Od nas miasto chce dużo więcej za metr kwadratowy niż za teren sprzedany pod halę "Wokulski". Na takie warunki nie możemy się zgodzić - twierdzi Mieczysław Wesołowski, wiceprezes Centrum Handlowego "Manhatan". (sta)

W tym przypadku, podobnie jak w kwestii budynku "S", ratusz uważa, że swoich nieruchomości nie może zbywać za marną cenę. Na zdjęciu: Budynek "Solidarności" przy ul. Jedności Narodowej w Słupsku.

Fot. Krzysztof Tomasik
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-10-07
wyświetleń:768

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 39 Gości