|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Uważaj na czym siadasz!
Rozmiar tekstu: A A A
- Wiosna nadchodzi dużymi krokami i aż chce się usiąść w miłym zakątku miasta i odpocząć na świeżym powietrzu. Jednak ochota ta odeszła mi od razu, gdy zobaczyłem nowe ławeczki przy ul. Bema w Słupsku w pobliżu przejścia podziemnego - mówi nasz Czytelnik ze Słupska. Faktycznie, ławeczki przy deptaku stojące pod drzewami wyglądają fatalnie, bowiem całe pokryte są... ptasimi odchodami (na zdjęciu).
Okazuje się, że ten problem jest już doskonale znany Wydziałowi Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w słupskim ratuszu, który polecił... umyć ławeczki. - To jedyne rozwiązanie - twierdzi Andrzej Cyranowicz dyrektor wydziału. - Nie ma możliwości wypędzenia ptactwa z miasta, gołębi nie można przecież wystrzelać, bo to żywe stworzenia, a nasz wydział ma obowiązek również dbać o środowisko. Natomiast wywiezienie ich poza Słupsk nic nie da, bo i tak wrócą. Według dyrektora, nie ma sposobu by ograniczyć populację gołębi. Wydział nie jest w stanie zrobić nic więcej, więc ławeczki będą tylko myte, a zmywana przy okazji farba - nakładana ponownie. Ciekawe co na takie tłumaczenie powiedzą wypoczywający na takiej umytej ławeczce, którym gołębie narobią na głowę? (nik)
Fot. Krzysztof Tomasik
Okazuje się, że ten problem jest już doskonale znany Wydziałowi Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w słupskim ratuszu, który polecił... umyć ławeczki. - To jedyne rozwiązanie - twierdzi Andrzej Cyranowicz dyrektor wydziału. - Nie ma możliwości wypędzenia ptactwa z miasta, gołębi nie można przecież wystrzelać, bo to żywe stworzenia, a nasz wydział ma obowiązek również dbać o środowisko. Natomiast wywiezienie ich poza Słupsk nic nie da, bo i tak wrócą. Według dyrektora, nie ma sposobu by ograniczyć populację gołębi. Wydział nie jest w stanie zrobić nic więcej, więc ławeczki będą tylko myte, a zmywana przy okazji farba - nakładana ponownie. Ciekawe co na takie tłumaczenie powiedzą wypoczywający na takiej umytej ławeczce, którym gołębie narobią na głowę? (nik)
Fot. Krzysztof Tomasik
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 36 Gości




