|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Zarabianie na strachu
Rozmiar tekstu: A A A
Do słupskiego ratusza zgłosili się mieszkańcy miasta z prośbą o
wyjaśnienie, jaki jest stan wody płynącej z ich kranów. -
Wątpliwości co do jej czystości zasiała firma handlująca
filtrami do wody. Jej przedstawiciele zachęcając do kupienia
filtrów, twierdzili że woda w Słupsku zawiera dużą ilość
substancji szkodliwych dla zdrowia! - mówi Marek Sosnowski,
rzecznik prezydenta miasta. Tymczasem według sanepidu, woda w
słupskich kranach zalicza się do najczystszych na Pomorzu!
- Przyszli do mnie panowie, którzy twierdzili, że woda w
Słupsku jest pełna substancji ropopochodnych oraz metali
ciężkich i może wywoływać choroby nerek oraz nowotwory - mówi
słupszczanka (nazwisko do wiadomości redakcji), której oferowano
filtr. - Urządzenie kosztowało 1.090 zł, ale mi jako rencistce
oferowano je za 590 złotych. Jej wątpliwości wzbudził fakt, że
przedstawiciel firmy chętnie wypił kawę, którą mu podała
zrobioną przecież z niefiltrowanej wody z kranu...
- Woda w kranach w Słupsku jest bardzo twarda i zawiera szczawiany, czyli kamień. Często ma też mechaniczne zanieczyszczenia, które powodują jej żółtą barwę - twierdzi dystrybutor filtrów, szef firmy "Aqua Service Poland" w Słupsku, który kategorycznie nie zgodził się na opublikowanie swojego nazwiska. - Czystość wody badamy w laboratorium w Krakowie. I niczego więcej nie chce wyjaśniać.
Tymczasem słupska woda pobierana z 35 studni oraz z sieci jest przynajmniej raz w tygodniu badana przez laboratoria spółki "Wodociągi" i słupskiego Sanepidu. - Jej jakość jest na tyle wysoka, że nie ma nawet konieczności jej uzdatniania, tak jak się to robi w np. Koszalinie czy Gdańsku. Spełnia wszystkie wymogi Ministerstwa Zdrowia - oświadcza Ryszard Gronowski prezes spółki "Wodociągi Słupsk". Co do doskonałej jakości wody nie ma wątpliwości również sanepid. - Nie ma najmniejszej potrzeby montowania w Słupsku filtrów do wody. Nawet jeżeli jest twarda, co nie zagraża zdrowiu, to zmiękczyć ją mogą tylko środki chemiczne a nie żadne filtry - twierdzi Mirosław Anuszewski kierownik sekcji higieny komunalnej w słupskim sanepidzie.
Do słupskiego ratusza od ubiegłego piątku zgłosiło się kilka osób, którym oferowano filtr i straszono zanieczyszczoną wodą. Do ilu słupszczan przedstawiciele firmy rzeczywiście dotarli, tego jeszcze nie wiadomo. Pracownicy Wodociągów i Stacji Sanitarno-Epidemiologiocznej przypominają, że to nie pierwszy taki przypadek w Słupsku, gdy firmy sprzedające filtry podają klientom błędne informacje. Tymczasem wszelkie badania dowodzące stanu wody powinny być poświadczone przez sanepid.
- Osoby, które czują się poszkodowane, mogą śmiało zgłosić sprawę do prokuratury - podkreśla Tomasz Walendziak, zastępca prokuratora rejonowgo w Słupsku. (nik)
Na zdjęciu: Grażyna Pietrzak i Ewa Jastrzębska w laboratorium słupskich Wodociągów, gdzie sprawdzana jest czystość wody.
Fot. Krzysztof Tomasik
- Woda w kranach w Słupsku jest bardzo twarda i zawiera szczawiany, czyli kamień. Często ma też mechaniczne zanieczyszczenia, które powodują jej żółtą barwę - twierdzi dystrybutor filtrów, szef firmy "Aqua Service Poland" w Słupsku, który kategorycznie nie zgodził się na opublikowanie swojego nazwiska. - Czystość wody badamy w laboratorium w Krakowie. I niczego więcej nie chce wyjaśniać.
Tymczasem słupska woda pobierana z 35 studni oraz z sieci jest przynajmniej raz w tygodniu badana przez laboratoria spółki "Wodociągi" i słupskiego Sanepidu. - Jej jakość jest na tyle wysoka, że nie ma nawet konieczności jej uzdatniania, tak jak się to robi w np. Koszalinie czy Gdańsku. Spełnia wszystkie wymogi Ministerstwa Zdrowia - oświadcza Ryszard Gronowski prezes spółki "Wodociągi Słupsk". Co do doskonałej jakości wody nie ma wątpliwości również sanepid. - Nie ma najmniejszej potrzeby montowania w Słupsku filtrów do wody. Nawet jeżeli jest twarda, co nie zagraża zdrowiu, to zmiękczyć ją mogą tylko środki chemiczne a nie żadne filtry - twierdzi Mirosław Anuszewski kierownik sekcji higieny komunalnej w słupskim sanepidzie.
Do słupskiego ratusza od ubiegłego piątku zgłosiło się kilka osób, którym oferowano filtr i straszono zanieczyszczoną wodą. Do ilu słupszczan przedstawiciele firmy rzeczywiście dotarli, tego jeszcze nie wiadomo. Pracownicy Wodociągów i Stacji Sanitarno-Epidemiologiocznej przypominają, że to nie pierwszy taki przypadek w Słupsku, gdy firmy sprzedające filtry podają klientom błędne informacje. Tymczasem wszelkie badania dowodzące stanu wody powinny być poświadczone przez sanepid.
- Osoby, które czują się poszkodowane, mogą śmiało zgłosić sprawę do prokuratury - podkreśla Tomasz Walendziak, zastępca prokuratora rejonowgo w Słupsku. (nik)
Na zdjęciu: Grażyna Pietrzak i Ewa Jastrzębska w laboratorium słupskich Wodociągów, gdzie sprawdzana jest czystość wody.
Fot. Krzysztof Tomasik
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 36 Gości




