|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Listopad pełen protestów
Rozmiar tekstu: A A A
"Solidarność" zapowiedziała właśnie, że listopad będzie
miesiącem akcji protestacyjnych w obronie praw pracowniczych i
związkowych. Od kilku dni wiadomo, że 13 listopada staną
pociągi, bo kolejarze rozpoczną strajk generalny. Kilka dni
później w Warszawie protestować będą pielęgniarki.
Zarząd Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" w Gdańsku
zadecydował w środę o powołaniu krajowego sztabu
protestacyjnego. Akcje protestacyjne i strajki rozpoczną się 7
listopada i potrwają 20 dni. - Rząd musi zapewnić bezwzględną
ochronę wypłaty wynagrodzeń, wprowadzić system osłon dla osób
tracących pracę, w tym zasiłków i świadczeń przedemerytalnych.
Żądamy działań zmierzających do wyeliminowania przypadków
szykanowania z powodu przynależności związkowej oraz podjęcia
skutecznych działań ograniczających bezrobocie - mówi Stanisław
Szukała, przewodniczący Zarządu Regionu "Solidarność" w Słupsku.
O formach protestu na razie niewiele wiadomo: - Są one dopiero
opracowywane. Za wcześnie, aby mówić o szczegółach. W każdym
razie w naszym regionie też nie zabraknie akcji protestacyjnych
- dodaje S. Szukała.
Jak już informowaliśmy, w nocy 13 listopada w całym kraju staną
pociągi: - Nie może być zgody rządu na wycofanie dotacji na
połączenia regionalne. To złamanie naszych lipcowych ustaleń -
uzasadnia decyzję Karol Gill, przedstawiciel słupskich związków
kolejowych.
Z kolei 18 listopada do Warszawy pojadą pielęgniarki - ze
Słupska 30 osób. Powodem jest rządowa propozycja nowelizacji
ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. W projekcie rząd
proponuje, aby ZOZ-y przekształcić w spółki użyteczności
publicznej, działające na zasadach prawa handlowego. Większość
udziałów w nich mieliby wojewodowie, samorządy województw i
powiatów. W momencie przekształcenia pracownicy zostaliby
zatrudnieni przez nowych pracodawców na nowych zasadach.
Pielęgniarki twierdzą, że to krok ku "dzikiej prywatyzacji
zakładów ochrony zdrowia, który zagraża nie tylko ich prawom
pracowniczym, ale wielu grozi utratą pracy". - Nie dość, że
zarabiamy grosze, to nowi pracodawcy dadzą nam jeszcze mniej -
nie ma wątpliwości Dorota Gardias, szefowa szpitalnego związku
pielęgniarek w Słupsku . (LL, mag)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 39 Gości




