Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Listopad pełen protestów
Rozmiar tekstu: A A A
"Solidarność" zapowiedziała właśnie, że listopad będzie miesiącem akcji protestacyjnych w obronie praw pracowniczych i związkowych. Od kilku dni wiadomo, że 13 listopada staną pociągi, bo kolejarze rozpoczną strajk generalny. Kilka dni później w Warszawie protestować będą pielęgniarki. Zarząd Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" w Gdańsku zadecydował w środę o powołaniu krajowego sztabu protestacyjnego. Akcje protestacyjne i strajki rozpoczną się 7 listopada i potrwają 20 dni. - Rząd musi zapewnić bezwzględną ochronę wypłaty wynagrodzeń, wprowadzić system osłon dla osób tracących pracę, w tym zasiłków i świadczeń przedemerytalnych. Żądamy działań zmierzających do wyeliminowania przypadków szykanowania z powodu przynależności związkowej oraz podjęcia skutecznych działań ograniczających bezrobocie - mówi Stanisław Szukała, przewodniczący Zarządu Regionu "Solidarność" w Słupsku. O formach protestu na razie niewiele wiadomo: - Są one dopiero opracowywane. Za wcześnie, aby mówić o szczegółach. W każdym razie w naszym regionie też nie zabraknie akcji protestacyjnych - dodaje S. Szukała. Jak już informowaliśmy, w nocy 13 listopada w całym kraju staną pociągi: - Nie może być zgody rządu na wycofanie dotacji na połączenia regionalne. To złamanie naszych lipcowych ustaleń - uzasadnia decyzję Karol Gill, przedstawiciel słupskich związków kolejowych. Z kolei 18 listopada do Warszawy pojadą pielęgniarki - ze Słupska 30 osób. Powodem jest rządowa propozycja nowelizacji ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. W projekcie rząd proponuje, aby ZOZ-y przekształcić w spółki użyteczności publicznej, działające na zasadach prawa handlowego. Większość udziałów w nich mieliby wojewodowie, samorządy województw i powiatów. W momencie przekształcenia pracownicy zostaliby zatrudnieni przez nowych pracodawców na nowych zasadach. Pielęgniarki twierdzą, że to krok ku "dzikiej prywatyzacji zakładów ochrony zdrowia, który zagraża nie tylko ich prawom pracowniczym, ale wielu grozi utratą pracy". - Nie dość, że zarabiamy grosze, to nowi pracodawcy dadzą nam jeszcze mniej - nie ma wątpliwości Dorota Gardias, szefowa szpitalnego związku pielęgniarek w Słupsku . (LL, mag)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2003-10-24
wyświetleń:601

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 39 Gości