|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
"Zasta" ruszy w styczniu?
Rozmiar tekstu: A A A
Słupska "Zasta", producent wielkogabarytowych cystern i zbiorników, jest wśród zakładów, które mają dostarczać swoje wyroby do Iraku. Kontrakt, który z irackim rządem zawarł polski "Bumar", zakłada, że słupska spółka będzie eksportować cysterny na paliwo i zbiorniki na wodę. Zanim jednak do tego dojdzie jej szef Jerzy Staniuk musi spełnić trzy warunki. - Po pierwsze do połowy stycznia musi zostać zawarta ugoda z wierzycielami. Po drugie musimy dogadać się z zagranicznym inwestorem. Po trzecie musi zakończyć się procedura spadkowa po śmierci mojego ojca, która trwa już półtora roku - wylicza prezes Staniuk. - Jeśli te warunki zostaną spełnione, w styczniu ruszamy z produkcją.
Prezes nie chciał ujawnić żadnych szczegółów kontraktu zasłaniając się tajemnicą handlową. Dodał, że nie wie jeszcze ile zatrudni osób, ale z pewnością największe szanse na pracę mają dawni pracownicy "Zasty". Ujawnił nam za to, że zdobycie kontraktu było możliwe dzięki temu, że niedługo przed iracką wojną był w Bagdadzie i sam rozpoznał potrzeby tamtejszego rynku. Nie chciał natomiast potwierdzić, czy tuż przezd Bożym Narodzeniem ponownie odwiedził Irak. Oznajmił jedynie, że prowadził negocjacje za granicą. (LL)
Prezes nie chciał ujawnić żadnych szczegółów kontraktu zasłaniając się tajemnicą handlową. Dodał, że nie wie jeszcze ile zatrudni osób, ale z pewnością największe szanse na pracę mają dawni pracownicy "Zasty". Ujawnił nam za to, że zdobycie kontraktu było możliwe dzięki temu, że niedługo przed iracką wojną był w Bagdadzie i sam rozpoznał potrzeby tamtejszego rynku. Nie chciał natomiast potwierdzić, czy tuż przezd Bożym Narodzeniem ponownie odwiedził Irak. Oznajmił jedynie, że prowadził negocjacje za granicą. (LL)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 27 Gości




