|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Prawomocne 6 lat
Rozmiar tekstu: A A A
33-letnia Ukrainka Halyna S. za spowodowanie po pijanemu
śmiertelnego wypadku spędzi w więzieniu 6 lat. Za kierownicą nie
usiądzie aż 9 lat. Sąd Okręgowy w Słupsku nie uwzględnił
apelacji jej obrońcy. W chwili zdarzenia kobieta miała we krwi
aż 2,9 promila alkoholu!
Tragedia wydarzyła się pod koniec października ubiegłego roku w
Słupsku. Późnym wieczorem na ulicy Poniatowskiego volkswagen
golf, którym kierowała Halyna S., uderzył w drzewo po stronie
pasażera. 19-letni Przemek Kielawa, uczeń słupskiego technikum,
nie przeżył wypadku. Sekcja zwłok wykazała, że od uderzenia
pękła mu aorta. Po wypadku Halyna S. trafiła do szpitala dla
aresztantów w Warszawie. Śledztwo wykazało, że chłopak był
trzeźwy. Prawdopodobnie Halyna S. miała go tylko podwieźć. Nie
wiadomo jednak, dlaczego wsiadł do samochodu, którym kierowała
kompletnie pijana kobieta.
Przed Sądem Rejonowym w Słupsku Halyna S. żałowała czynu i przeprosiła rodzinę. Matka ofiary nie chciała słuchać przeprosin. Prokurator żądał 5 lat więzienia, adwokat - łagodnej kary. Sąd skazał oskarżoną na 6 lat i zabrał jej prawo jazdy na 9 lat. Obrońca uznał karę za zbyt surową i odwołał się. Jednak Sąd Okręgowy w Słupsku utrzymał go w mocy.
- To zbyt niska kara. A dziecka i tak mi nie zwróci - mówi Bożena Wojtczak, matka Przemka. (ber)
Przed Sądem Rejonowym w Słupsku Halyna S. żałowała czynu i przeprosiła rodzinę. Matka ofiary nie chciała słuchać przeprosin. Prokurator żądał 5 lat więzienia, adwokat - łagodnej kary. Sąd skazał oskarżoną na 6 lat i zabrał jej prawo jazdy na 9 lat. Obrońca uznał karę za zbyt surową i odwołał się. Jednak Sąd Okręgowy w Słupsku utrzymał go w mocy.
- To zbyt niska kara. A dziecka i tak mi nie zwróci - mówi Bożena Wojtczak, matka Przemka. (ber)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 39 Gości




