Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Bariery znikają, ale...
Rozmiar tekstu: A A A
Zbyt wysokie krawężnik, brak podjazdów do większości budynków oraz brak tolerancji - z takim problemami każdego dnia zmagają się osoby niepełnosprawne. Chociaż architektonicznych barier z roku na rok jest coraz mniej, w przypadku barier mentalnych, sprawa wygląda o wiele gorzej. Mimo, że coraz więcej urzędów i instytucji stara się znosić niedogodności utrudniające życie osobom niepełnosprawnym, wciąż napotykają oni na liczne trudności. Wejście na przykład do słupskiego kina czy teatru dla osoby na wózku jest praktycznie niemożliwe. Nie wspominając już o specjalnie przygotowanych toaletach, których jest jak na lekarstwo.

W centrum miasta nie ma z tym większych problemów, ale wystarczy wybrać się na obrzeża miasta, aby przekonać się jak wiele jest jeszcze do zrobienia. Chociaż w Słupsku osób i instytucji pomagających niepełnosprawnym nie brakuje, są one rozproszone przez co potrzebujący mają trudności z załatwieniem wielu spraw. Problem ten mogłoby rozwiązać powstanie Centrum Rehabilitacji i Integracji Osób Niepełnosprawnych. - Sami zainteresowani zgłosili nam taka potrzebę - mówi Katarzyna Mimiec, przewodnicząca Miejskiej Społecznej Rady d.s Osób Niepełnosprawnych. - Skupienie wszystkich instytucji i organizacji w jednym miejscu pozwoliłoby na szybsze i skuteczniejsze załatwienie wielu spraw.

Z zupełnie innymi, poważniejszymi problemami zmagają się natomiast osoby niepełnosprawne umysłowo. - Wyśmiewanie się i złośliwe uwagi powtarzają się notorycznie. To przykre, bo człowiek czuje się jak obywatel drugiej kategorii - mówi Adam Syska, uczestnik Warsztatów Terapii Zajęciowej w Słupsku. - Nasi wychowankowie są też często oszukiwani przez sprzedawców w sklepach - dodaje Monika Nowakowska, terapeuta z WTZ.

Na szczęście takie skandaliczne zachowania nie zdarzają się zbyt często. - Społeczeństwo często traktuje takie osoby jakby pochodziły z innej planety, a przecież są to normalni, dotknięci chorobą ludzie, którym należy się choć odrobina wyrozumiałości i tolerancji - uważa Barbara Szafraniec, absolwentka pedagogiki ze Słupska. (man)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-12-03
wyświetleń:1046

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 33 Gości