Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
"Łyskacz" na ratuszowej ladzie
Rozmiar tekstu: A A A
Czy butelką "Dark whisky" rzeczywiście usiłowano przekupić urzędnika słupskiego ratusza - bada słupska Prokuratura Rejonowa. Tak wnikliwie, że z łapówki zdjęto odciski palców. Według urzędników, 49-letnia Anna Z. dosyć często pojawiała się w ratuszu - sama lub z córką, starającą się o przydział mieszkania komunalnego. W sierpniu kobieta poprosiła o przesunięcie nazwiska córki na liście oczekujących w kolejce na mieszkanie komunalne. Wskazała nawet lokal, a na ladzie dla interesantów zostawiła reklamówkę z butelką whisky ze szklaneczką w kartonowym opakowaniu, dodając: - Za pozytywne załatwienie sprawy. Inspektor Leszek L. z wydziału gospodarki komunalnej powiadomił o tym swoją szefową. - Podejrzana Anna Z. nie przyznała się i odmówiła składania wyjaśnień - mówi prowadzący sprawę prokurator Marcin Natkaniec z Prokuratury Rejonowej w Słupsku.

Nie wiadomo więc, czy mocny trunek, okaże się mocnym dowodem w sprawie. Na butelce nie ma żadnych odcisków palców, a z kartonu trudno je zdjąć. To jedyna sprawa o łapówkę w ratuszu w prokuraturze. - Mnie również kilka razy próbowano w ten sposób podziękować za załatwienie jakiejś sprawy, która i tak została załatwiona nie dla korzyści - przyznaje Marek Sosnowski, rzecznik słupskiego ratusza. - Gonię wówczas ofiarodawcę i oddaję prezent. Nie zgłaszam tego. Ludzie chcą okazać wdzięczność. Taka mentalność...

Osobom z "taką mentalnością" grozi do ośmiu lat więzienia. (ber)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-11-23
wyświetleń:1135

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 33 Gości