|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Parkowanie z fotką
Rozmiar tekstu: A A A
Kierowco, jeśli zaparkowałeś swoje auto w niedozwolonym miejscu, możesz spodziewać się korespondencji ze zdjęciem swojego samochodu od policjantów. Słupska "drogówka" wypowiedziała bowiem walkę kierowcom, którzy zostawiają auta w miejscach gdzie obowiązuje zakaz parkowania. - Ostatnio mieliśmy bardzo dużo telefonów od mieszkańców miasta, że samochody blokują wjazdy na posesje i w bramy, tarasują ścieżki rowerowe, parkują na trawnikach lub w strefie zamieszkania - mówi Piotr Sochacki, szef słupskiej "drogówki". Policjanci zostali wyposażeni w fotograficzne aparaty cyfrowe i pstrykają zdjęcia nieprawidłowo zaparkowanym samochodom. Tylko jednego dnia takich fotek robią około 20. Za nieprawidłowo zaparkowany samochód, kierowca może zapłacić nawet 500 złotych. - Nie zaniedbujemy naszych pozostałych obowiązków, a dbanie o przestrzeganie przepisów jest przecież jednym z naszych podstawowych zadań - stwierdza szef "drogówki".
Kierowcy twierdzą, że problem nie tkwi w nieznajomości przepisów czy złosliwości: - W centrum Słupska jest po prostu tak mało miejsc parkingowych, że czasami nawet jak trzy razy objadę uliczki nie mogę znaleźć wolnego miejsca. Żeby załatwić pilną sprawę muszę złamać przepisy i zatrzymać się na chwilę w miejscu niedozwolonym - zdradził nam kierowca ze Słupska. (nik)
Fot. Krzysztof Tomasik
Kierowcy twierdzą, że problem nie tkwi w nieznajomości przepisów czy złosliwości: - W centrum Słupska jest po prostu tak mało miejsc parkingowych, że czasami nawet jak trzy razy objadę uliczki nie mogę znaleźć wolnego miejsca. Żeby załatwić pilną sprawę muszę złamać przepisy i zatrzymać się na chwilę w miejscu niedozwolonym - zdradził nam kierowca ze Słupska. (nik)
Fot. Krzysztof Tomasik
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 30 Gości




