Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Bezkarni urzędnicy
Rozmiar tekstu: A A A
Błędy, pomyłki i bezprawne decyzje urzędników drogo kosztują. Niestety, nie urzędników, ale nas wszystkich. Winni żadnych konsekwencji nie ponoszą. Także ci, którzy lekką ręką wydają publiczny grosz. My mówimy dość ich bezkarności! Żadamy by winni marnotrawienia naszych pieniędzy i łamania prawa zostali ukarani! Tego chcą również niektórzy słupscy radni. Przykładów urzędniczej niefrasobliwości niestety nie brakuje. Przypomnijmy te najbardziej bulwersujące. Ostatnia przegrana słupskiego ratusza w sądzie otwiera mieszkańcom domków jednorodzinnych na osiedlu Hubalczyków drogę do wysokich odszkodowań. Sprawa dotyczy bloków firmy "Mat-Bet" postawionych w centrum osiedla "parterowców". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał wydaną przez ratusz decyję za nieważną i stwierdził, że urzędnicy, w "rażący sposób naruszyli prawo".

Aleksander Hoppe, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Słupsku, wydawał publiczne pieniądze niezgodnie z przeznaczeniem, samowolnie zmieniał budżet. W DPS łamano ustawę o zamówieniach publicznych. dyrektor placówki, której brakuje na opał i jedzenie na pensjonariuszy (są to osoby starsze) wydał lekką ręką 33 tys. zł na obchody 50-lecia DPS!

Ostatnio ratusz przegrał też sprawę z Polską Partią Biednych, której członkom kilka lat temu ówczesny prezydent Słupska, a obecnie wiceminister w resorcie spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Mazurek bezprawnie zakazał demonstracji. To będzie kosztować miasto czyli podatników 82 tys. zł.

Wcześniej miasto wypłaciło już 72 tys. zł odszkodowania kobiecie, która kilka lat temu podczas Święta Ryby złamała nogę. Sprawa odszkodowań, jakie z pieniędzy podatników musi płacić ratusz bulwersuje też radnych.

- Jakie kroki będą podjęte, aby odzyskać te pieniądze od tych, którzy zawinili? - pytał podczas przedwczorajszej sesji Rady Miejskiej Mirosław Pająk z Ligi Polskich Rodzin.

- Jeśli nasi prawnicy uznają, że ktoś z pracowników popełnił błąd i można dochodzić od niego zwrotu pieniędzy, to będziemy to robić - zapowiedział wiceprezydent Ryszard Kwiatkowski.

- Wy dopiero będziecie się zastanawiać, a przecież te wyroki nie zapadły wczoraj ani dzisiaj! Te pieniądze powinny do ratusza wrócić! - oburzył się Leon Szymański z SLD.

- Prezydent miasta za decyzje swoich urzędników odpowiada jak za własne - stwierdził z kolei Zbigniew Wiczkowski ze Słupskiego Forum Prawa i Sprawiedliwości. (sta)

Od redakcji: Naszym zdaniem nawet jedno odszkodowanie z pieniędzy podatników to już stanowczo za dużo. Jeśli zawinił urzędnik, to powinien zostać surowo ukarany, nawet zwolnieniem z pracy. Wzywamy władze Słupska do jak najszybszego zajęcia się problemem niekompetentnych urzędników. Do sprawy powrócimy.
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-10-01
wyświetleń:1631

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 40 Gości