Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Paranoja z ulicy Krajewskiego
Rozmiar tekstu: A A A
- Mieszkam przy tej ulicy od trzydziestu lat i przez cały ten czas nic się nie zmieniło. Pisaliśmy prośby do prezydentów, petycje do radnych, chodziliśmy po urzędach prosząc o remont ulicy. I nic - mówi Bronisław Mrozowski z ulicy Krajewskiego w Słupsku. Nic dziwnego, że o uliczce przy której stoi kilkadziesiąt domków jednorodzinnych sami mieszkańcy mówią skansen. I wiele wskazuje, że tak pozostanie, bo nie dość że miasto nie chce jej wyremontować, to zabrania naprawiać mieszkańcom!

Większość dróg na osiedlu akademickim była remontowana, a o ul. Krajewskiego wciąż zapominano. Przez kilkadziesiąt lat w bruku porobiły się wyrwy i dziury, a asfalt którym doraźnie łatano ubytki pokruszył się. Mało tego, okazuje się że przejście chodnikiem wzdłuż drogi bez potnięcia się graniczy z cudem. - Mieliśmy nadzieję, że coś ruszy się w ubiegłym roku. Zrobili nam wtedy kanalizację, ale wystarczył jeden większy deszcz, żeby okazało się że woda zamiast spływać do studzienek zalewa nam piewnice - załamuje ręcę B. Mrozowski. Mieszkańcy starcili więc nadzieję, że kiedykolwiek doczekają sie remontu ulicy. Urzędnicy też nie pozostawiają złudzeń. - Tej ulicy nie ma wpisanej do planu remontów w najbliższych latach - wyrokuje Małgorzata Kowal, asystentka rzecznika prasowego prezydenta Słupska. - Być może zdarzy się, że jakaś droga wypadnie z tego harmonogramu, a wtedy Krajewskiego zajmie jej miejsce - próbuje pocieszać mieszkańców. Jednak bezskutecznie. Przekonali się oni już bowiem, że nawet ich własne inicjatywy naprawy chodnika nie tylko nie są mile widziane, ale wręcz karane. - Chciałem przed domem zrobić równy chodnik z polbruku, żebym z okna miał przyzwoity widok. Wtedy przyjechała Straż Miejska i poinformowano mnie, że to samowola budowlana i grozi mi mandat - mówi B. Mrozowski. - Przecież to zupełnia paranoja!

I rzeczywiscie, bo zgodnie z prawem właściciel posesji powinien wystąpić do Zarządu Dróg Miejskich o pozwolenie na zajęcie pasa drogowego i wykonanie remontu. - Trzeba tak postępować, żeby ZDM wydał wytyczne jak ma wyglądać chodnik. Przecież gdyby każdy robił tak jak chce, to ulica stałaby się pstrokata - przekonuje M. Kowal. Może rzeczywiście byłaby kolorowa, ale przynajmniej nikt idąc chodnikiem nie wpadałby co krok w błotnistą kałużę i nie potykałby się na połamanych płytkach. (nik)

Fot. Krzysztof Tomasik
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-10-01
wyświetleń:1029

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 43 Gości