Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Betonowe miliony
Rozmiar tekstu: A A A
Przyrodnicy, wędkarze, ornitolodzy oraz ekolodzy z całej Polski biją na alarm. Są przerażeni projektami regulowania i betonowania koryt rzek. Na tym m.in. - według nich - polega wydawanie setek milionów euro, które rząd przeznaczył na ochronę przeciwpowodziową. Czy w regionie słupskim rzeki są bezpieczne? Jan Maślanka, zastępca dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku, zapewnił nas, że na pomorskich rzekach nie będą wykonywane żadne prace regulacyjne. - Oczyściliśmy jedynie brzegi i odcinek dna rzeki Słupi poniżej Słupska. Ewentualne prace ograniczą się jedynie do usunięcia przeszkód wodnych i to na wyraźny wniosek lokalnych samorządów. Pomorskim rzekom nic nie grozi - zapewnia J. Maślanka.

Przypomnijmy, że po tragicznej powodzi, która w lipcu 2001 r. przszła przez Polskę nasz rząd przeznaczył na ochronę przeciwpowodziową 385 mln euro, z czego 250 mln pożyczył z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Organizacje ekologiczne z przerażeniem obserwują prowadzoną obecnie na masową skalę dewastację polskich rzek oraz dalsze plany ich degradacji. Ich zdaniem większość inwestycji realizowana jest pod hasłami ochrony przeciwpowodziowej, a w rzeczywistości nie ma z tym nic wspólnego. Chodzi raczej o jak najszybsze wydanie przyznanych na ten cel pieniędzy.

Inwestycję tego typu przeprowadzono wiosną w okolicy Słupska. Na pięciokilometrowym odcinku rzeki Słupi w ramach ochrony przed powowodzią wycięto prawie wszystkie drzewa! Wywołało to oburzenie i sprzeciwy przyrodników, wędkarzy i mieszkańców Słupska, a wyrazem tego była ogólnopolska manifestacja, którą zorganizowano na początku czerwca. Prawie tysiąc osób z Polski, Niemiec oraz Wielkiej Brytanii protestowało przeciw bezsensownemu regulowaniu koryt rzek, wycince rosnących nad ich brzegami drzew oraz budowie elektrowni wodnych i ferm tuczu pstrąga. Towarzyszły jej hasła: "Naprawiajcie drogi, nie rzeki", "Łapy precz od Łupawy", "Naturalane rzeki polskim skarbem".

- Cieszymy się, że pomorskie rzeki są już bezpieczne. Każdego dnia spędzają nad nimi czas setki wędkarzy, którzy dokładnie je obserwują. Na każdą próbę bezpodstawnej ingerencji w koryta rzek natychmiast zareagujemy - mówi Teodor Rudnik, prezes Zarządu Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Słupsku. (ars)

Na zdjęciu: odcinek rzeki Słupi w Parku Kultury i Wypoczynku, tuż za mostem czołgowym w Słupsku. W tym miejscu miała być przeprowadzona regulacja koryta rzeki, z której - na szczęście - zrezygnowano.

Fot. Artur Stencel
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-07-21
wyświetleń:706

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 37 Gości