Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Smród i hałas pod oknami
Rozmiar tekstu: A A A
- Z nostalgią wspominamy czasy ekologocznych trolejbusów, kiedy pod naszymi oknami nie kłębiły się spaliny z autobusów i przez cały dzień było cichutko - mówią mieszkańcy bloków przy pętli autobusowej na ul. Rzymowskiego w Słupsku. Lokatorzy skarżą się, że kierowcy autobusów czekając na odjazd nie wyłączają silników i szczególnie zimą emisja spalin jest bardzo duża. Ponadto oczekujące na odjazd autobusy blokują wyjazd z osiedlowych ulic. - 16 marca minie rok odkąd w imieniu swoim i sąsiadów wysłałem do ratusza pismo z prośbą o przeniesienie pętli dalej od naszych bloków. Do dziś nie doczekałem się jednak odpowiedzi - skarży się słupszczanin reprezentujący mieszkańców bloku w pobliżu pętli przy ul. Rzymowskiego. - Od godziny 4 rano prawie do północy autobusy "piłują" silniki, a z rur wydechowych wydobywają się kłęby śmierdzącego dymu.

Okazuje się, że słupski Miejski Zakład Komunikacji dobrze wie, że taki problem istnieje. Jednak przeniesienia pętli nie planuje. - Wydawało nam się, że po reorganizacji komunikacji autobusowej w Słupsku ten problem bardzo się zmiejszył. Większość autobusów odjeżdża przecież teraz z pętli przy ul. Kołłątaja - mówi Marcin Grzybiński z Miejskiego Zakładu Komunikacji. Przyznaje on jednak, że w czasie zimy autobusy, szczególnie te ze starego taboru, muszą wcześniej odpalać silniki, żeby uruchomić układ sprężonego powietrza i rozgrzać pojazd. - Bedziemy się jednak starać, by na trasach zaczynających się przy ul. Rzymowskiego jeździły wyłącznie autobusy nowej generacji: ciche i emitujące mniej spalin - zapewnia M. Grzybiński. - Regulatorzy ruchu mają natomiast obowiązek przypominania kierowcom, że silnik może być włączony przy postoju trwającym nie dłużej niż minutę.

Lokatorzy bloków przy ul. Rzymowskiego skarżą się również, że autobusy blokują wyjazd z jednej z posesji. - Czasem rzeczywiście zdarza się, że kilka autobusów oczekuje na odjazd i tarasują wjazd w osiedlową ulicę. Postaramy się jednak zorganizować tam ruch inaczej - obiecuje M. Grzybiński. (nik)

Fot. Krzysztof Tomasik
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-02-19
wyświetleń:593

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 40 Gości