|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Kamienica bez gospodarza
Rozmiar tekstu: A A A
Nie ma chętnych na kupno kamienicy przy al. Sienkiewicza 2 w
Słupsku. Budynek, choć atrakcyjnie ulokowany, nie może znaleźć
właściciela. Tymczasem obiekt znajduje się w co raz to gorszym
stanie. - Trzeba jak najszybciej znaleźć gospodarza, zanim
będzie za późno i piękna kamienica popadnie w ruinę - twierdzą
radni. Rzecznik prasowy ratusza odpowiada, że pośpiech jest złym
doradcą.
W kamienicy mieściła się dawniej - przez wiele lat - siedziba
słupskiego "gastronomika". Szkołę jednak w 2001 roku
przeniesiono, a budynek miasto wystawiło na sprzedaż. W
pierwszym przetargu cena wywoławcza wynosiła 1,2 mln zł.
Chętnych jednak nie udało się znaleźć. Podobnie było w kolejnym
przetargu. 15 stycznia kamienicę znów będzie można kupić. Tym
razem cena wywoławcza wynosi niespełna 900 tys. zł. Nie wiadomo
jednak czy tym razem uda się znaleźć się nabywcę, bo
zainteresowanie jest niewielkie.
Tymczasem do słupskich radnych docierają sygnały, że obiekt niszczeje. Kamienicę odwiedzili radny Słupskiego Forum Prawa i Sprawiedliwości Mirosław Pająk i radny niezależny Tomasz Rosiński. - Budynek nie jest ogrzewany. Zeszłej zimy z powodu mrozów część kaloryferów i rur porozrywał lód. Teraz jest to już posprzątane, ale całość jest nienajlepiej zabezpieczona - twierdzi M. Pająk. Radny Rosiński dodaje, że dach byłego "gastronomika" zaczyna przeciekać. - Trzeba więc jak najszybciej znaleźć nabywcę, a jeśli to się nie uda to należałoby przemyśleć możliwość przekazania budynku jakiejś instytucji. Pośpiech jest wskazany, bo teraz na remont nie trzeba jeszcze zbyt dużych nakładów. Za rok czy dwa będzie to już bardzo kosztowne, a być może nawet nieopłacalne - mówi T. Rosiński. Jego zdaniem kamienica mogłaby być przekazana na potrzeby sądu, tym bardziej, że niedawno Urząd Miejski rozważał możliwość darowania słupskiej temidzie budynku przychodni dziecięcej także położonej przy al. Sienkiewicza.
- Zastanawiamy się i nad taką możliwością, ale sąd to specyficzna instytucja i nie wiadomo czy budynek byłego "gastronomika" będzie odpowiedni - mówi Marek Sosnowski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Słupsku. - Na razie nie ma chętnych na kupno kamienicy, ale to może się wkrótce zmienić. Gdy wejdziemy do Unii Europejskiej rynek nieruchomości powinien się ożywić. Na razie nie ma się co spieszyć, bo pośpiech jest złym doradcą. (bos)
Na zdjęciu: Radni Tomasz Rosiński (z prawej) i Mirosłąw Pająk wewnątrz byłego gastronomika.
Fot. Bartszosz Arszyński
Tymczasem do słupskich radnych docierają sygnały, że obiekt niszczeje. Kamienicę odwiedzili radny Słupskiego Forum Prawa i Sprawiedliwości Mirosław Pająk i radny niezależny Tomasz Rosiński. - Budynek nie jest ogrzewany. Zeszłej zimy z powodu mrozów część kaloryferów i rur porozrywał lód. Teraz jest to już posprzątane, ale całość jest nienajlepiej zabezpieczona - twierdzi M. Pająk. Radny Rosiński dodaje, że dach byłego "gastronomika" zaczyna przeciekać. - Trzeba więc jak najszybciej znaleźć nabywcę, a jeśli to się nie uda to należałoby przemyśleć możliwość przekazania budynku jakiejś instytucji. Pośpiech jest wskazany, bo teraz na remont nie trzeba jeszcze zbyt dużych nakładów. Za rok czy dwa będzie to już bardzo kosztowne, a być może nawet nieopłacalne - mówi T. Rosiński. Jego zdaniem kamienica mogłaby być przekazana na potrzeby sądu, tym bardziej, że niedawno Urząd Miejski rozważał możliwość darowania słupskiej temidzie budynku przychodni dziecięcej także położonej przy al. Sienkiewicza.
- Zastanawiamy się i nad taką możliwością, ale sąd to specyficzna instytucja i nie wiadomo czy budynek byłego "gastronomika" będzie odpowiedni - mówi Marek Sosnowski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Słupsku. - Na razie nie ma chętnych na kupno kamienicy, ale to może się wkrótce zmienić. Gdy wejdziemy do Unii Europejskiej rynek nieruchomości powinien się ożywić. Na razie nie ma się co spieszyć, bo pośpiech jest złym doradcą. (bos)
Na zdjęciu: Radni Tomasz Rosiński (z prawej) i Mirosłąw Pająk wewnątrz byłego gastronomika.
Fot. Bartszosz Arszyński
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 43 Gości




