Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Weryfikacja po słupsku
Rozmiar tekstu: A A A
Robert Jakubiak, doktorant historii PAP w Słupsku, nauczyciel historii i wychowania fizycznego, trener młodzieżowej koszykówki, przeszedł pozytywnie weryfikację w szeregach SLD, a niedawno zasiadł nawet w fotelu słupskiego wiceprzewodniczącego. Mimo sądowego wyroku skazującego za udział w jednej z grubszych afer... Po aferze starachowickiej Sojusz Lewicy Demokratycznej wyczyścił swoje szeregi. Z partią pożegnała się prawie połowa jej członków - zwłaszca tych, którzy mieli poważne kłopoty z prawem. W Słupsku weryfikacja nie miała tak bolesnego przebiegu, a Robertowi Jakubiakowi koło partyjne odpuściło grzechy, których nie darowała mu Temida...

Głośna w Słupsku afera "cinquecento" trafiła do sądu w 1996 roku. Na ławie oskarżonych zasiadło 10 osób, działających - według prokuratury - w zorganizowanej grupie przestępczej. Chodziło o sprzedaż kradzionych w Niemczech samochodów, głównie volkswagenów i fordów, a w Polsce - cinquecento. Uzyskana z przestępstwa kwota sięgała miliona złotych. Oskarżonym nie udowodniono działania w związku przestępczym, ale wyroki zapadły. W lipcu 1999 roku Robert Jakubiak, jeden z głównych skazanych, dostał 2 lata w zawieszeniu za "paserkę" 10 niemieckich samochodów łącznej warości 275 tysięcy złotych. Sąd Apelacyjny w Gdańsku zmienił wyrok na bezwzględną karę więzienia. Sąd Okręgowy w Słupsku odraczał "odsiadkę", a w końcu w czerwcu 2002 roku zawiesił jej wykonanie. Robert Jakubiak jest wciąż pod dozorem kuratora.

Według posła Jana Sieńki, szefa słupskiego Sojuszu, "weryfikacja a wybór na wiceprzewodniczącego to dwie różne rzeczy": - Weryfikacji po rzetelnej i uczciwej dyskusji dokonali członkowie koła. Nie było żadnych uwag - twierdzi poseł. - Wiem, że wiceprzewodniczący miał jakieś problemy... Ale koło uznało, że nie jest to przyczyną, by kolegę Jakubiaka negatywnie zweryfikować.

- Weryfikację przeszedłem jako człowiek i działacz społeczny. Koło podjęło suwerenną decyzję i nie ma czego komentować. W partii jako wiceprzewodniczący odpowiadam tylko za sprawy organizacyjne. Nie pełnię funkcji samorządowych czy administracyjnych - broni się Robert Jakubiak. A o wyroku mówi: - To błędy, które człowiek popełnił i już ich nie powtórzy. Sprawy zaszłe nie mogą mieć wpływu na teraźniejszość. (ber)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-01-09
wyświetleń:849

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 44 Gości