Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Fundusz nie widzi problemu
Rozmiar tekstu: A A A
Po likwidacji 18 poradni specjalistycznych przy słupskim szpitalu w Przychodni Specjalistycznej w Słupsku telefony się urywają: - Pacjenci dzwonią bez przerwy, są kompletnie zdezorientowani, nie wiedzą dokąd się udać. Najwięcej osób pyta o endokrynologię. Nic dziwnego - dziennie przyjmowanych było blisko 50 osób - mówi Bożena Szymańska, przełożona pielęgniarek. Rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia Mariusz Szymański daje nadzieję na naprawienie sytuacji, ale jednocześnie mówi: - Jeśli jakiejś poradni nie ma, to jeszcze nie taka tragedia. Widocznie nie było potrzeby istnienia na przykład poradni hematologicznej...

Ani lekarze, ani pielęgniarki wciąż nie wiedzą dokąd odsyłać zdezorientowanych pacjentów. NFZ wciąż nie poinformował pacjentów nieistniejących poradni, dokąd mają się udać. Za pacjentami ujął się prezydent Słupska Maciej Kobyliński, który odbył wczoraj rozmowę z dyrektorem gdańskiego NFZ. M. Szymański uspokaja: - Nie ma się co denerwować. Trwają rokowania. Osoby kompetentne obiecały jeszcze raz pochylić się nad mapą Słupska. Błędne decyzje można jeszcze naprawić. Tymczasem do 15 stycznia płacimy lekarzom za wszystkie usługi, więc powinni przyjmować... Ale nie przyjmują.

- Fundusz nie wykupił od nas świadczeń na te usługi, więc poradnie zamknąłem - mówi Andrzej Piotrowski, dyrektor słupskiego szpitala, który niemal codziennie jeździ do Gdańska na kolejne rokowania.

Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" wystosowała oficjalny apel do wszystkich osób publicznych z prośbą o wsparcie dyrektora w jego działaniach. (mag)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-01-08
wyświetleń:627

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 44 Gości