Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Nasze drogie samorządy
Rozmiar tekstu: A A A
Utrzymanie w tym roku Urzędu Miejskiego w Słupsku ma kosztować mieszkańców miasta o blisko ponad 10 procent więcej niż w roku ubiegłym. Ale w innych miejscowościach regionu słupskiego wzrost będzie jeszcze większy, na przykład w Miastku o 19 procent! A wszystko to dzieje się w czasie, gdy w kraju brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby, jak choćby opiekę zdrowotną. Politycy - zarówno ci w Warszawie, jak i regionie - nawołują do oszczędzania. Jak widać, ma to dotyczyć tylko szarego obywatela... Według projektu budżetu Słupska na rok 2004, wydatki na administrację wzrosną o ponad 10 procent i wyniosą blisko 14 mln zł (zamiast ubiegłorocznych 12,5 mln zł). To efekt m.in. zwiększenia wydatków osobowych o 770 tys. zł (w sumie wyniosą blisko 8,5 mln zł). Skąd ten wzrost? - Mamy 15,5 etatów więcej. Poza tym wypłacić musimy nagrody jubileuszowe, odprawy. W tym roku o trzy procent będą też rewaloryzowane pensje - tłumaczy Anna Łukaszewicz, skarbnik miasta Słupska. O blisko 600 tys. zł (w sumie 4 mln zł) więcej kosztować będzie też utrzymanie Urzędu Miejskiego. Stanie się tak, bo urząd wzbogacił się o nowy obiekt tzw. mały ratusz. Zakupiony ma być też sprzęt monitorujący dziedziniec za ratuszem. Poza tym prezydent Słupska ma otrzymać nowy samochód.

- Wzrost wydatków jest bardzo widoczny. Moim zdaniem to skandal i zwykła rozrzutność - twierdzi Igor Strąk, radny miejski LPR. Podobnego zdania jest Zbigniew Wiczkowski, radny Słupskiego Porozumienia Prawa i Sprawiedliwości: - Oszczędności powinno szukać się głównie w wydatkach na administrację, a u nas jest dokładnie odwrotnie.

- Szykuje się w tym roku wiele podwyżek, a urzędnicy muszą za coś żyć - odpiera zarzuty radnych Marek Sosnowski, rzecznik prasowy prezydenta Słupska. - Monitoring jest konieczny, bo zdarzają się włamania do aut na dziedzińcu ratusza. Z kolei samochód prezydenta ma na liczniku 400 tys. przejechanych kilometrów. Potrzebny jest więc nowy.

Utrzymanie Urzędu Miejskiego w Miastku kosztować będzie podatników o 19 procent więcej (w sumie 2,7 mln zł) niż w ubiegłym roku. Z kolei w Człuchowie w tym roku pensje urzędników ratusza i pozostałe koszty utrzymania administracji samorządowej pochłoną 1,8 mln zł (wzrost o 7 procent). Podwyżka wynagrodzeń pracowników urzędu nie przekroczy 3 procent.

Natomiast w usteckim Urzędzie Miejskim wzrosną jedynie koszty osobowe - o prawie 24 procent i wyniosą 1,9 mln zł. To wynik m.in. zatrudnienia sześciu osób i podwyżki płac o trzy procent. W Urzędzie Miejskim w Bytowie wydatki na administrację mają się... zmniejszyć o nieco ponad 300 tys. zł (w sumie do ponad 3,5 mln zł). Nie planuje się żadnych podwyżek. - Zaciskamy pasa - tłumaczy krótko burmistrz Stanisław Marmołowski. (ang, bos, JG)

Collage: Krzysztof Tomasik
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2004-01-07
wyświetleń:533

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 46 Gości