Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Skazany na własną prośbę
Rozmiar tekstu: A A A
Półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 5 tysięcy złotych grzywny, zwrot ponad 70 tysięcy złotych szpitalowi oraz czteroletni zakaz zajmowania stanowisk funkcyjnych - to sprawiedliwość wymierzona przez słupski Sąd Rejonowy chirurgowi Witoldowi J., byłemu dyrektorowi słupskiego szpitala.

Doktor Witold J. rozstał się z dyrektorskim fotelem na początku 2001 roku, gdy Zarząd Województwa Pomorskiego stwierdził, że w 2000 roku dyrektor pobierał dodatkowe, nienależne mu wynagrodzenia. Witold J. jako dyrektor zawierał umowy sam ze sobą - jako lekarzem. O wyłudzeniach, poświadczeniu nieprawdy i przekroczeniu uprawnień Urząd Marszałkowski powiadomił prokuraturę.

Proces doktora Witolda J. - obecnie zastępcy ordynatora chirurgii ogólnej - rozpoczął się po prawie dwóch latach od skierowaniaq do sądu aktu oskarżenia. Już sam jego początek wywołał wiele wrzawy, bo Temida zamknęła przed publicznością drzwi ze względu na... interes prywatny lekarza. Oskarżony nie przyznawał się w śledztwie, na trzeciej rozprawie dobrowolnie poddał się karze. Nie wiadomo jednak, czy w końcu przyznał się do winy przed sądem. - Od osoby dobrowolnie poddającej się karze nie wymaga się przyznania się do winy - mówi sędzia Krzysztof Ciemnoczołowski, wiceprezes Sądu Rejonowego w Słupsku.

Sąd skazał lekarza na półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 5 tysięcy złotych grzywny, obowiązek naprawienia szkody w całości, czyli zwrot szpitalowi wyłudzonych pieniędzy. Witold J. ma na to 2 lata. Natomiast przez 4 lata nie będzie mógł zajmować fotela dyrektora, zastępcy, ani ordynatora oddziału. - Jeśli oskarżony nie zwróci pieniędzy w terminie, a sąd stwierdzi, że celowo się od tego uchyla, kara więzienia może być odwieszona - wyjaśnia sędzia K. Ciemnoczołowski.

Wyrok jest już prawomocny. Witold J. nie chciał z nami rozmawiać. (ber)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2003-12-31
wyświetleń:578

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 38 Gości