|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Pijany kierowca złapany przez oko monitoringu
Rozmiar tekstu: A A A
Grzegorz B. 29-letni mieszkaniec Słupska może następne 4 lata spędzić za kratkami. Na razie jednak siedzi w areszcie, bo w ubiegłym tygodniu będąc pod wpływem alkoholu potrącił na przejściu dla pieszych 3 kobiety. Do wypadku nie doszłoby, gdyby kierowca po przejechaniu przez "pasy" nagle nie zatrzymał się i nie rozpoczął cofania. Gdy poczuł, że w kogoś wjechał uciekł z miejsca wypadku. Zdarzenie zarejestrowało oko monitoringu. Dzięki temu udało się ustalić właściciela samochodu.
- Nie wiemy dlaczego kierowca zaczął cofać - mówi nadkom. Jacek Bujarski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Jedna z kobiet 76-letnia słupszczanka upadła na jezdnię i doznała złamania kości prawej ręki. Pozostałym kobietom na szczęście nic się nie stało. Nie mieliśmy problemu z ustaleniem sprawcy, bo wszystko zostało zarejestrowane przez kamery.
W ciągu kilkudziesięciu minut policjanci dotarli do mieszkania pechowego kierowcy. Na miejscu okazało się, że Grzegorz B. jest pijany. W wydychanym powietrzu miał 0,8 promila alkoholu. Na dodatek kierował samochodem, nie posiadając prawa jazdy. Sprawa trafiła natychmiast do prokuratury.
- Wstępnie zarzuciliśmy kierowcy spowodowanie wypadku po pijanemu i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Zarzut może jednak ulec zmianie po opinii biegłego na temat obrażeń pokrzywdzonej kobiety - wyjaśnia Maria Pawłyna, szefowa Prokuratury Rejonowej w Słupsku.
- Nie wiemy dlaczego kierowca zaczął cofać - mówi nadkom. Jacek Bujarski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Jedna z kobiet 76-letnia słupszczanka upadła na jezdnię i doznała złamania kości prawej ręki. Pozostałym kobietom na szczęście nic się nie stało. Nie mieliśmy problemu z ustaleniem sprawcy, bo wszystko zostało zarejestrowane przez kamery.
W ciągu kilkudziesięciu minut policjanci dotarli do mieszkania pechowego kierowcy. Na miejscu okazało się, że Grzegorz B. jest pijany. W wydychanym powietrzu miał 0,8 promila alkoholu. Na dodatek kierował samochodem, nie posiadając prawa jazdy. Sprawa trafiła natychmiast do prokuratury.
- Wstępnie zarzuciliśmy kierowcy spowodowanie wypadku po pijanemu i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Zarzut może jednak ulec zmianie po opinii biegłego na temat obrażeń pokrzywdzonej kobiety - wyjaśnia Maria Pawłyna, szefowa Prokuratury Rejonowej w Słupsku.
Informacje na temat artykułu:


| autor: | Marcin Kamiński |
| Źródło: | POLSKA Dziennik Bałtycki |
| data dodania: | 2007-11-05 |
| wyświetleń: | 2079 |
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 44 Gości



