|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
"Dziady" raz pierwszy na deskach słupskiego teatru
Rozmiar tekstu: A A A
| Stanisław Miedziewski podczas pierwszej próby z aktorami Nowego Teatru. |
"Dziady" to klasyka polskiego dramatu romantycznego, obowiązkowa lektura szkolna, arcydzieło literackie i dramatyczne. Dla wielu nudne i nie do przebrnięcia. Z kolei dla innych jest dziełem obowiązkowym nie tylko w postaci drukowanej. Podjęcie się ich realizacji na scenie wymaga wiele odwagi i profesjonalizmu. W ten ostatni nie wątpi dyrektor NT Zbigniew Kułagowski, dla którego zatrudnienie do reżyserii spektaklu Stanisława Miedziewskiego jest przysłowiowym strzałem w 10. Czy tak będzie? Dzisiaj niestety tego jeszcze nie wiadomo, ale na forach internetowych związanych teatrami w Polsce huczy od niepochlebnych komentarzy nie tylko wobec reżysera ale i pomysłu na zmierzenie się z "Dziadami". Według internautów podjęcie się wystawienia Mickiewicza skończy się klapą. Powodem tego ma być zbyt mały profesjonalizm reżysera, który dotychczas pracował wyłącznie w Ośrodku Teatralnym "Rondo" i zbyt młody wiek adaptatora tekstu.
- Osoba Stanisława Miedziewskiego jest łącznikiem między zawodowym teatrem, a Rondem - twierdzi Kułagowski. Według dyrektora inscenizacja "Dziadów' w NT zapowiada się inna, niż wystawiane dotychczas w polskich teatrach. Będzie skupiona na kilku ważnych i wymownych scenach, na odwiecznym konflikcie uniwersalnych wartości. Także sam Miedziewski jest dobrej myśli. Według niego adaptacja scenariusza dokonana przez Bortkiewicz stanowić będzie o ponadczasowości "Dziadów". Bortkiewicz z kolei mówi o pomyśle na scenariusz, że...
- Miedziewski chciał, aby z dramatu wyjąć wszystko to, co jest istotą tragedii młodości w dziele Mickiewicza. Wszystko to, co jest esencją niemożności rozwinięcia swej energii, która cechuje młodość i utopienia jej, tej żywotności młodych ludzi, przeznaczonej do zabawy, miłości, romantycznej utraty tchu, w polityce, nienawiści, zdradzie i zemście, a przede wszystkim w wojnie... Sensowność buntu narodowo - wyzwoleńczego jest w "Dziadach" głęboko ironiczna, bo podszyta gorzką świadomością, że zło rodzi zawsze zło, zemsta zemstę, a z nienawiści nie wyfrunie nagle gołąb pokoju, tylko nienawiść...
Informacje na temat artykułu:


| autor: | Marcin Kamiński |
| Źródło: | POLSKA Dziennik Bałtycki |
| data dodania: | 2007-09-28 |
| wyświetleń: | 1889 |
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 41 Gości



