|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Akt oskarżenia na ginekologa ze Słupska
Rozmiar tekstu: A A A
Prokuratura Okręgowa oskarżyła Zbigniewa S. lekarza ginekologii ze Słupska o wzięcie łapówki. Akt oskarżenia został wysłany do sądu. Śledczy zarzucili lekarzowi uzależnienie wykonania zabiegu w zamian za otrzymanie korzyści majątkowej. Grozi mu do 10 lat więzienia. Ginekolog w areszcie spędził ponad dwa miesiące. Wcześniej jego obrońca pięć razy składał wniosek o wypuszczenie jego klienta z aresztu. W końcu sąd zgodził się wypuścić lekarza za 100 tys. kaucji. Prokuratura postawiła lekarzowi 7 zarzutów. Jak ustalono w toku śledztwa Zbigniew S. od maja do czerwca 2006 roku żądał łapówek aż siedmiokrotnie.
- W pięciu przypadkach kobiety zapłaciły od 1 do 2 tys. zł - informuje Beata Szafrańska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku. - W dwóch pozostałych pacjentki musiały zrezygnować z wykonania operacji, bo nie było ich na to stać. Jak wyglądał proceder lekarza-łapówkarza? Wszystkie kobiety leczyły się w gabinecie doktora Zbigniewa S. Lekarz informował je, że jest konieczność wykonania zabiegu.
- Informował także, że osobiście będzie je operować, a zabieg będzie kosztować pewną kwotę pieniędzy - dodaje Szafrańska.
Na ławie oskarżonych razem z lekarzem zasiądą także Agata S. oraz Jacek M. Kobieta odpowie za wyłudzenie poświadczenia nieprawdy w zaświadczeniach lekarskich czym naciągnęła Zakład Ubezpieczeń Społecznych na 423 zł zasiłku chorobowego. Jacek M. będzie odpowiadał za namawianie lekarza do wystawienia tych zaświadczeń.
W odrębnym postępowaniu prokuratura będzie rozpatrywać sprawy kobiet, które wręczyły lekarzowi korzyści majątkowe (prawo mówi o tym, że odpowiada biorący i wręczający korzyść majątkową). Czy będą oskarżone na razie nie wiadomo, bo prokuratorzy analizują jeszcze dokumentację medyczną.
- W pięciu przypadkach kobiety zapłaciły od 1 do 2 tys. zł - informuje Beata Szafrańska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku. - W dwóch pozostałych pacjentki musiały zrezygnować z wykonania operacji, bo nie było ich na to stać. Jak wyglądał proceder lekarza-łapówkarza? Wszystkie kobiety leczyły się w gabinecie doktora Zbigniewa S. Lekarz informował je, że jest konieczność wykonania zabiegu.
- Informował także, że osobiście będzie je operować, a zabieg będzie kosztować pewną kwotę pieniędzy - dodaje Szafrańska.
Na ławie oskarżonych razem z lekarzem zasiądą także Agata S. oraz Jacek M. Kobieta odpowie za wyłudzenie poświadczenia nieprawdy w zaświadczeniach lekarskich czym naciągnęła Zakład Ubezpieczeń Społecznych na 423 zł zasiłku chorobowego. Jacek M. będzie odpowiadał za namawianie lekarza do wystawienia tych zaświadczeń.
W odrębnym postępowaniu prokuratura będzie rozpatrywać sprawy kobiet, które wręczyły lekarzowi korzyści majątkowe (prawo mówi o tym, że odpowiada biorący i wręczający korzyść majątkową). Czy będą oskarżone na razie nie wiadomo, bo prokuratorzy analizują jeszcze dokumentację medyczną.
Informacje na temat artykułu:


| autor: | Marcin Kamiński |
| Źródło: | POLSKA Dziennik Bałtycki |
| data dodania: | 2007-05-24 |
| wyświetleń: | 1125 |
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 39 Gości



