Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Za wcześnie na 48-godzinny tydzień pracy w szpitalach?
Rozmiar tekstu: A A A
Nie sądzę, aby udało się wprowadzić te zmiany od nowego roku - mówi Janusz Grzybowski, dyrektor NZOZ Falck w Ustce. - Na tak duże zmiany trzeba lat, a nie tygodni.
- Unijny absurd - komentują lekarze pomysł dostosowania Polski do "unijnych standardów". Unia Europejska chce wymóc na Polsce 48-godzinny tydzień pracy dla lekarzy i włączenie dyżurów lekarskich do czasu pracy. - Skąd weźmiemy dodatkowych specjalistów na dyżury, skoro większość naszych fachowców wyjechała do krajów Unii, właśnie po wprowadzeniu tam tego przepisu? - pytają dyrektorzy placówek medycznych. Jak podały ogólnopolskie dzienniki, w polskich szpitalach ma być wprowadzony system trzech zmian. Zakłada on wprowadzenie 48-godzinnego tygodnia pracy pracy i zwolnienie lekarzy z obowiązku dyżurowania. Zmiany miałyby obowiązywać w szpitalach od przyszłego roku.

- Takie nowości są trudne do wprowadzenia latami, a tu mamy na nie raptem parę tygodni - mówi Janusz Grzybowski, dyrektor NZOZ Falck w Ustce. - To absurd. Ja co prawda w swojej placówce nie miałbym problemów z dostosowaniem się do nowych wymogów, ale ciekawi mnie, skąd wezmą lekarzy-specjalistów na dyżury szpitale w Słupsku, Miastku, Sławnie czy Człuchowie?

Nowelizację dotychczasowych przepisów dotyczących czasu pracy lekarzy wymusiła na Polsce UE.

- Z tego co wiem były takie rozmowy, ale Polska domaga się wprowadzenia okresu przejściowego, bo teraz na takie zmiany nie jesteśmy przygotowani - mówi Ryszard Stus, dyrektor szpitala w Słupsku.

Dotychczasowe przepisy nakładały na pracującego w szpitalu lekarza obowiązek dodatkowego dyżurowania 8 dni w miesiącu - nie częściej niż 2 razy w tygodniu. Teraz nikt nie będzie mógł zmusić lekarzy do dodatkowej pracy. Wystarczy, że lekarz przepracuje 37,5 godziny w tygodniu, czyli około 150 miesięcznie i będzie mógł odmówić dyżurowania. Czy jednak lekarzom podoba się takie rozwiązanie? Jeśli płace utrzymałyby się na dzisiejszym poziomie, to nie byłyby one zachwycające. Przy stawce 25 zł za godzinę, jaką dostaje specjalista zatrudniony na kontrakcie w szpitalu, lekarz zarobiłby 3 tys. 750 zł. Zakontraktowany medyk sam musi od swojej pensji odprowadzać ZUS i podatek, dochodzą do tego również dodatkowe ubezpieczenia medyczne. Czyli inwestuje ze swojej pensji parę tysięcy złotych. Dziś średnia godzin pracy wielu lekarzy sięga nawet 400 godzin! Wprowadzenie 48-godzinnego tygodnia pracy oznaczałoby, że pracę jednego człowieka musiałoby wykonać dodatkowych 2,5 lekarza.

- Skąd ich wziąć? - pyta dyrektor Stus. - Z Polski specjaliści wyjeżdżają, bo w Wielkiej Brytanii zarabiają po dwa i pół tysiąca funtów. Ale nawet tam pracują po dwieście dwadzieścia godzin, a nie sto pięćdziesiąt. Przy obecnym ubytku kadr takie rozwiązanie jest po prostu niemożliwe.
 
 

Informacje na temat artykułu:
autor:Małgorzata Stecz
Źródło:POLSKA Dziennik Bałtycki
data dodania:2006-12-08
wyświetleń:3007

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 43 Gości