Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Urzędnik obraził się na amen
Rozmiar tekstu: A A A
Marek Sosnowski, urzędnik słupskiego ratusza, nie pogodził się wczoraj z Mirosławem Pająkiem, wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej. Nie pomógł im nawet sąd. Urzędnik uważa, że Pająk go zniesławił. Chodzi o publiczną wypowiedź wiceprzewodniczącego ze stycznia 2006, w której stwierdził on, że podczas żałoby po śmierci Jana Pawła II, 3 kwietnia ubiegłego roku, Sosnowski siedział w jednym z pokoi Urzędu Miejskiego i "chyba najbardziej był rozgoryczony, bo po przepłukaniu gardła odpowiednią ilością płynu, siedział we własnym pokoju i oglądał zdjęcia pornograficzne”. - Moim zdaniem pan Sosnowski jest zmuszany do tego procesu. Pamiętam przecież, że po tej całej historii sama broniłam urzędnika przed zwolnieniem z pracy. Pan prezydent Kobyliński chciał go zwolnić - mówi Anna Bogucka - Skowrońska, obrońca Pająka.

W odpowiedzi na skargę Sosnowskiego Bogucka-Skowrońska napisała, że feralnego dnia urzędnik "był w sposób widoczny pod wpływem alkoholu i zatoczył się na stojących w kolejce”. Zdarzenie to mieli widzieć m.in. wiceprezydent Andrzej Obecny i sekretarz miasta Andrzej Kaczmarczyk.

- Podtrzymuję w całości swoje oskarżenie. Tylko tyle mam do powiedzenia - powiedział nam Sosnowski po wyjściu z sali sądowej. Rozprawa pojednawcza odbyła się przy drzwiach zamkniętych, pierwsze posiedzenie sądu wyznaczono na sierpień. (Michał Kowalski)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Pomorza
data dodania:2006-06-16
wyświetleń:2159

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 47 Gości