Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Rzecznik prezydenta prywatnie - ale służbowo
Rozmiar tekstu: A A A
Mariusz Smoliński, rzecznik prasowy prezydenta nie odpracuje godzin (dwóch i pół) spędzonych w sądzie na prywatnej rozprawie syna prezydenta Macieja Kobylińskiego - Marcina. Jak twierdzi zastępujący rzecznika Marek Sosnowski, Smoliński przebywał w sądzie wyłącznie jako rzecznik, a nie jako osoba prywatna. - Skoro w mediach pojawiają się informacje, że w sprawie uczestniczy Marcin K. syn prezydenta, to z jakiej racji miałby to odpracowywać? W tym wypadku sprawa dotyczy prezydenta. Poza tym rzecznik prasowy pracuje w różnych godzinach - dodaje Sosnowski. Przypomnijmy: pod koniec marca, na rozprawie wytoczonej Iwonie Staroście, dziennikarce „Głosu Słupskiego” przez Marcina Kobylińskiego pojawił się w godzinach swojego urzędowania, ze służbowym aparatem fotograficznym rzecznik prasowy prezydenta Marusz Smoliński. Na pytania dziennikarzy, co robi i w jakim charakterze przyszedł na prywatną rozprawę Marcina Kobylińskiego odpowiedział, że.. - Rzecznik prasowy ma płynne godziny czasu pracy. Sąd określił, że mogę być na sali tylko w charakterze osoby prywatnej. W związku z tym czas, kiedy nie było mnie w ratuszu, będę musiał odpracować. Do sądu jednak przyszedłem jako rzecznik.

Postawa prezydenta, który w godzinach urzędowania wysłał na prywatną rozprawę urzędnika zaskoczyła słupskich parlamentarzystów oraz pozarządowe organizacje zajmujące się spoglądaniem na ręce władzy. Według nich to było jawne nadużycie władzy, a prezydent zachował się jakby miał prywatny folwark. (Marcin Kamiński)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:POLSKA Dziennik Bałtycki
data dodania:2006-04-06
wyświetleń:1649

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 35 Gości