|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że dotychczasowy „brak zdrowego rozsądku” w PO polegał na tym, że Miejskie Koło PO nr 2 „Śródmieście” w ciągu jednego dnia przyjęło około 70 członków (wcześniej miało 30). Zdarzyło się to 12 stycznia, czyli dzień przed zamknięciem list ewidencyjnych członków partii. Im więcej członków koła, tym więcej koło może wysłać delegatów do wyborów władz powiatowych partii i przeforsować swoich kandydatów. Przedstawiciele koła nr 1 oskarżają kolegów z koła nr 2 o to, że większość nowych członków ich koła to ich rodziny albo pracownicy należących do nich firm. A szeregi partii zostały sztucznie i nieuczciwie „napompowane”. - Ustecka Ptaforma ma się dobrze, ale w Słupsku kilka ambitnych osób szykuje prawdziwy zamach stanu, wykorzystując słabość naszych przepisów. Nie wierzę już w możliwość porozumienia - winni muszą opuścić nasze szeregi - mówi Tomasz Kościuczuk, przewodniczący koła PO w Ustce Przedstawiciele „Śródmieścia” nie mają sobie nic do zarzucenia. - Nabór nowych członków przeprowadziliśmy zgodnie ze statutem PO - tłumaczy Beata Kraszewska, przewodnicząca byłego Miejskie Kola nr 2 PO w Słupsku. - Konflikt to zwykła walka o władze w strukturach partii.
W sytuacji narastającego konfliktu zarząd regionu PO postanowił zastosować wyjście salomonowe i rozwiązał oba słupskie kola, a w ich miejsce powołał jedno, kontrolowane przez działaczy z Gdańska. - Pojawiła się wątpliwość, że nagły nabór członków nie był efektem systematycznej pracy - przyznaje Kazimierz Kleina, poseł i wiceprzewodniczący zarządu regionu PO.
Następna odsłona starcia dwóch frakcji w słupskiej PO nastąpi w połowie kwietnia, gdy zostaną zorganizowane wybory do władz Platformy w powiecie słupskim. (Marcin Prusak)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt




