|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Wychować, oddać czy zabić
Rozmiar tekstu: A A A
- To są niezrozumiałe decyzje - mówi psycholog Władysław Hałasiewicz. - Przyczyn prawdopodobnie należy poszukiwać w życiu rodzinnym. Lekarze zajmujący się dziećmi i noworodkami na co dzień są wstrząśnięci.
- Dziecko to nie zabawka, lalka czy zwierzątko - mówi Małgorzata Rożańska, ordynator oddziału neonatologii słupskiego szpitala. - W każdej chwili, bez podawania przyczyn i bez żadnych konsekwencji rodząca u nas kobieta może zostawić noworodka. Wolne miejsce zawsze czeka.
Od początku tego roku już trzy kobiety zdecydowały się pozostawić swoje dzieci na oddziale. Dwie z nich po kilku dniach zmieniły zdanie.
- Dzisiaj są szczęśliwymi matkami i nie wyobrażają sobie, aby mogły bez tego dziecka funkcjonować - dodaje doktor Różańska. - Dlatego zawsze mówię kobietom, żeby przyszły, urodziły, a potem będziemy się zastanawiać co dalej.
Ostatnio pojawiło się nowe zjawisko. Za matkę, która nie jest wydolna opiekuńczo lub pochodzi z patologicznej rodziny decyzję o pozostawieniu dziecka w szpitalu może podjąć ośrodek pomocy społecznej. Na ich wniosek ograniczane lub odbierane są prawa rodzicielskie. W tym roku w ten sposób dziecko straciła już jedna kobieta. Na szczęście na malucha czeka już rodzina zastępcza. (Marcin Kamiński)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 34 Gości




