Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Sprawiedliwość po 10 latach
Rozmiar tekstu: A A A
Dwanaście lat więzienia grozi słupszczaninowi Adamowi F. W 1995 roku pobił na śmierć swojego kolegę Piotra S. Wczoraj w Sądzie Okręgowym rozpoczął się proces w tej sprawie. Przez 10 lat mężczyzna ukrywał się na terenie Niemiec. Wpadł w ręce sprawiedliwości, bo w marcu tego roku w Berlinie, według niemieckich prokuratorów, zlecił siostrzeńcowi zabicie swojej żony. Zapłacił za to 500 euro. Uciekając przed niemieckimi prokuratorami wrócił do Polski. Tu dopadła go policja. Przypomnijmy: do zbrodni doszło w lipcu 1995 roku na osiedlu Westerplatte. Przy sklepie z alkoholem pokłócił się z kolegą. Doszło do bijatyki. Adam F. przewrócił Piotra S., który uderzył głową o coś twardego. Adam F. kopał leżącego po głowie. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Wczoraj w sądzie Adam F. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

- To był nieszczęśliwy wypadek - mówi Adam F. - Oczywiście pobiłem się z Piotrkiem, bo kiedy on się napił to zaczepiał wszystkich i zabierał im pieniądze. Tego dnia czepiał się mnie. Uderzył mnie w nos i zaczęliśmy się szarpać. Pchnąłem go, ale nie kopałem.

Jednak według opinii patomorfologa Piotr S. zmarł w wyniku powikłań po uszkodzeniu pnia mózgu. Bezpośrednią przyczyną jego uszkodzenia mogło być kopnięcie w głowę. (klotz)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:POLSKA Dziennik Bałtycki
data dodania:2005-12-08
wyświetleń:1271

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 38 Gości