Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Sabat i harce
Rozmiar tekstu: A A A
Bez rzucania złych czarów i uroków przebiegł tegoroczny Sabat Czarownic. Był on główną atrakcją niedzielnego Jarmarku Gryfitów. Wiedźmy, którym nudzi się na Łysej Górze, zlatują do Słupska, żeby czarować i sprawdzić czy wciąż mają magiczną moc.- My też czynimy dobro. - twierdzi Azzazel, jedna z czarownic. - A słupszczanie na nie zasługują. Serdecznie nas witają. Organizatorzy jarmarku przygotowali różne atrakcje: konkursy dla wiedźm, dla dzieci i zwiedzających. Ci, którzy nie chcieli konkurować, mogli poczęstować się jabłkiem mądrości. - Strasznie kwaśne - przyznał Przemysław Sobiecki. - Jednak jeśli pomoże, to zjem i dwa. Słupskie sabaty, to zabawa, jednak nawiązująca do historii. W mieście spłonęło na stosach kilkanaście kobiet posądzonych o czary. Mamy też jedyną w Polsce Basztę Czarownic, w której były więzione i torturowane. Trina Papisten, mieszczka słupska, żona majstra Andreasa Zimmemana spłonęła jako ostatnia ofiara nietolerancji na Pomorzu, a działo się to w sierpniu 1701 roku. (ket)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:POLSKA Dziennik Bałtycki
data dodania:2005-08-08
wyświetleń:1324

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 45 Gości