Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Chleba, a nie igrzysk!
Rozmiar tekstu: A A A
- Nie ma zgody na dalsze zadłużanie miasta! W ubiegłym roku wołaliśmy, teraz krzyczymy! - tak Jerzy Wandzel, radny Słupskiego Porozumienia Samorządowego komentuje projekt budżetu miasta. Zdaniem SPS-u prezydent Maciej Kobyliński z opinią radnych się nie liczy, tylko usiłuje prowadzić z nimi nieuczciwą grę. Radnych opozycji, w tym także SPS, najbardziej niepokoją prezydenckie plany zadłużania miasta. Dług na koniec tego roku ma przekroczyć 90 mln złotych. Zdaniem SPS to stanowczo za dużo.

- Gdybyśmy mieli pieniądze, to może być i chleb, i igrzyska - mówi Bogusław Dobkowski, radny SPS. - Ale jeśli wydaje się pożyczone, które trzeba potem oddać, to każdej złotówce trzeba się pilnie przyglądać. Gdybyśmy chcociaż robili inwestycje prorozwojowe, które potem się zwrócą, to byłoby do przyjęcia. Jednak my inwestujemy w igrzyska! Przykładowo 11 milionów wydajemy na dwa stadiony, kiedy jeden zupełnie by wystarczył. Gdy pieniędzy nie ma, najpierw musi być chleb, a nie igrzyska!

Zbulwersowani działaniami prezydenta w sprawie budżetu są inni radni SPS. - My zgłaszamy wnioski, jak choćby zmniejszenie wydatków i zwiększenie dochodów, a prezydent je przyjmuje. Za chwilę dowiadujemy się, że znowu są kolejne zmiany i w rezultacie tak naprawdę w projekcie nic się na korzyść nie zmienia - twierdzi Jerzy Wandzel. - Nie widać woli prezydenta do zajęcia konkretnego stanowiska, a tylko próbę prowadzenia z nami jakiejś nieuczciwej gry. Podobnie jest z Wieloletnim Planem Inwestycyjnym, który jest tylko programem pobożnych życzeń. W wielu punktach z góry zakłada się fikcję, bo wiadomo, że część zadań nie ma szans na realizację.

- Bardzo dużo musiałoby się w tym budżecie zmienić, abyśmy byli neutralni czyli wstrzymali się od głosu. Jeszcze więcej zmian potrzeba, żebyśmy go poparli - zapowiada Zbigniew Rychły, wiceprzewodniczący rady, także z SPS.

Czy prezydent zdecyduje się na kolejne modyfikacje w projekcie budżetu, zgodne z postulatami opozycji, przekonamy się niebawem. Już dzisiaj o miejskich finansach debatować będzie komisja budżetowa, a na przyszłą środę zaplanowano sesję. (sta)

Na zdjęciu: wśród krytyków budżetu jest m.in. B. Dobkowski

Fot. Bartosz Arszyński
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:Głos Słupski
data dodania:2005-01-18
wyświetleń:995

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 42 Gości