Styczeń 2026 »
PnWtŚrCzPtSoNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
  Pb 95
  ON
  Lpg
 
  USD
  EUR
  CHF
 
Google
Baza firm
Wiadomości
Ogłoszenia
Nieruchomości
Motoryzacja
Menu Online
   
Kategoria: Aktualności
Balkony jak liście
Rozmiar tekstu: A A A
Najpierw wichura porwała z jednego balkonu antenę satelitarną. Po chwili, ktoś zauważył wiszącą nad chodnikiem, targaną wiatrem żelazną balkonową barierkę. Z góry spadały kawałki tynku. W niedzielne popołudnie wichura uszkodziła balkony 40-letniego bloku mieszkalnego przy ul. Grodzkiej 1 w centrum Słupska. Wezwani strażacy usunęli dwie barierki. Nazajutrz fachowcy z PGM stwierdzili, że kolejnych 11 wymaga natychmiastowej naprawy. Tymczasem okazuje się, że mieszkańcy od lat bezskutecznie domagają się remontu bloku. Wszystkich balkonów w kamienicy jest 60, od niedzieli lokatorzy boją się na nie wychodzić.

- O spadających na mój parapet i chodnik przed blokiem cegłach i kawałach tynku informuję administrację od lat - twierdzi Ruth Wójcik, lokatorka z feralnego bloku przy Grodzkiej. - Nic sobie z tego nie robią. Co będzie, jak dojdzie do nieszczęścia i komuś kawał betonu spadnie na głowę?

Podobnego zdania są pozostali członkowie wspólnoty mieszkaniowej.

- O docieplenie ścian i remont balkonów nie mogę się doprosić - narzeka Jerzy Wasylko, lokator z IV piętra. - Teraz oboje z żoną boimy się korzystać z balkonu. O opieraniu się o barierkę nie mówiąc. Lech Zacharzewski, prezes PGM przyznaje, że blok przy Grodzkiej nie był remontowany od lat. Zastrzegł, że część winy za uszkodzenia ponoszą mieszkańcy, bo... folie, które wpletli w balustrady i anteny satelitarne na balkonach zwiększyły parcie huraganowego wiatru. Zgodził się jednak, że barierki są skorodowane i wymagają wymiany.

- Na ten rok uzgodniliśmy ze wspólnotą z Grodzkiej remont - stwierdził. - 11 uszkodzonych balustrad już naprawiamy. Docieplimy blok.

Problem może być dużo szerszy. Tylko w zasobach największego słupskiego administratora, Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej jest ponad tysiąc balkonów, i to w bardzo różnym stanie technicznym.

Przepraszam Maciej Kobyliński, prezydent Słupska
- Przepraszam mieszkańców, że w wyniku braku właściwego nadzoru zastali narażeni na niebezpieczeństwo. Poleciłem natychmiast przejrzeć stan wszystkich komunalnych balkonów w mieście. Wobec winnych zaniedbań wyciągnę konsekwencje służbowe. Sprawy nie może tłumaczyć brak pieniędzy. Zdrowie i życie jest tu priorytetem i w rachubę nie wchodzą żadne tłumaczenia. (Jarosław Kowalski)
 
 

Informacje na temat artykułu:
Źródło:POLSKA Dziennik Bałtycki
data dodania:2005-01-11
wyświetleń:821

Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone. Aktualnie On-Line: 28 Gości