|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Nagły tłum inwestorów
Rozmiar tekstu: A A A
Dopiero, gdy w upadłej "Alce" stanęła produkcja pojawili się
potencjalni inwestorzy i to aż trzech. Wcześniej fiaskiem
zakończyła się próba sprzedaży zakładu w przetargu i z wolnej
ręki. Wydawało się, że już nikt nie zechce firmy kupić. Aż tu
nagle firma stała się atrakcyjnym kąskiem. - Oficjalnie mam
tylką jedną ofertę. Druga osoba tylko rozważa możliwość zakupu
firmy. Ostatnio miałam też sygnał, że ofertę złoży do 13 grudnia
trzeci zainteresowany - mówi Lucyna Bruździak, syndyk firmy.
Syndyk nie chce ujawnić potencjalnych inwestorów, bo zastrzegli
sobie anonimowość. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że firmą
zainteresowana jest m.in. rodzina Adkonisów prowadząca rozległe
interesy m.in. produkcję jaj i handel nieruchomościami.
- Myślimy... Ale jeszcze nic nie wiadomo - usłyszeliśmy od Roberta Adkonisa, właściciela firmy produkującej jaja w Kwakowie.
- Nic o tym nie wiem, ale skoro zostałem wywołany do tablicy, to rozważę sprawę - mówi właściciel słupskiego "Jantara", który także wymieniany jest jako potencjalny inwestor w "Alce".
Na rozstrzygnięcie trzeba poczekać do połowy grudnia. Wtedy o tym, kto i za ile kupi słupski zakład zdecyduje sędzia komisarz w porozumieniu z syndykiem firmy. (sta)
- Myślimy... Ale jeszcze nic nie wiadomo - usłyszeliśmy od Roberta Adkonisa, właściciela firmy produkującej jaja w Kwakowie.
- Nic o tym nie wiem, ale skoro zostałem wywołany do tablicy, to rozważę sprawę - mówi właściciel słupskiego "Jantara", który także wymieniany jest jako potencjalny inwestor w "Alce".
Na rozstrzygnięcie trzeba poczekać do połowy grudnia. Wtedy o tym, kto i za ile kupi słupski zakład zdecyduje sędzia komisarz w porozumieniu z syndykiem firmy. (sta)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 30 Gości




