|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Prosto w błoto
Rozmiar tekstu: A A A
Teraz z problemem pobocza zgłosili się do nas rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 1. - Pogodziliśmy się już z faktem, że pod szkołą nie ma parkingu i wysadzamy dzieci "na chybcika". A i tak łamiemy prawo, bo tam jest zakaz zatrzymywania się i postoju. Teraz nawet nie ma gdzie się zatrzymać, bo dziecko wyskakuje z samochodu prosto w błoto. Może oczywiście wyjść drugimi drzwiami, ale wtedy wyszłoby prosto na ulicę, a to jest niebezpieczne - denerwuje się pani Anna.
Danuta Wojtas-Palińska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1, interweniowała już w Zarządzie Dróg Miejskich w sprawie możliwoście parkowania na chodniku: - Pracownicy szkoły zostawiają samochody w zatoczce i ona nam wystarcza. Problem jest jednak, gdy na przykład dzieci jadą na wycieczkę i muszą "zapakować" się w autobus. Trwa to dobrych kilka minut. Autobus nie mieści się w zatoczce, więc kierowca jest zmuszony do łamania prawa. Podobna sytuacja jest z rodzicami. Gdy organizujemy wywiadówki, to otwieramy bramę i rodzice parkują samochody na boisku. Na co dzień jednak muszą oni stawiać swoje auta tam, gdzie jest to zabronione.
Dyrektorka w zeszłym roku wysłała pismo w tej sprawie do Zarządu Dróg Miejskich. Zwróciła się w nim z prośbą o zdjęcie zakazu, bo przecież o parkingu nie ma co marzyć. Niestety, odpowiedź była odmowna. - Wyjaśnienie było takie, że chodniki są nowe i nie mogą być niszczone przez samochody - mówi D. Wojtas-Palińska, która zapowiada, że ponownie będzie interweniować w ZDM. - Argumenty rodziców mogą mi w tym pomóc - twierdzi.
Nie udało nam się wczoraj skontaktować z żadnym z dyrektorów ZDM. (mag)
Fot. Krzysztof Tomasik
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 33 Gości




