|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Popołudnie w kłębach dymu
Rozmiar tekstu: A A A
Budynek przy ulicy Kasprowicza w Słupsku stanął w kłębach czarnego dymu. Przybyli na miejsce strażacy stwierdzili, że zapaliły się sadze nagromadzone w kominie. Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji udało się uniknąć zagrożenia i większych strat, ale w zadymionych mieszkaniach wciąż czuć zapach sadzy. Zdaniem mieszkańców wszystkiego można byłoby uniknąć gdyby kominy były regularnie czyszczone.
Do pożaru doszło we wtorek po południu, jednak pod wieczór ściany przylegające do komina znów zaczęły robić się gorące, a zapach sadzy nie ustępował. Zaniepokojeni mieszkańcy ponownie zadzwonili na Straż Pożarną. Ta powiadomiła kominiarza, który co prawda przyszedł, ale... nie wziął ze sobą narzędzi. - Powiedział, że nie może teraz nic zrobić, bo nie ma przy sobie potrzebnego sprzętu. Zabrał się do pracy gdy mąż pożyczył mu swoje narzędzia - mówi Małgorzata Glińska, mieszkanka budynku. Dopiero wtedy lokatorzy mogli spokojnie położyć się spać. O wydostającym się z instalacji dymie mieszkańcy informowali administrację już w zeszłym roku. - Kiedy otrzymujemy taki sygnał natychmiast powiadamiamy kominiarza, który zajmuje się tym problemem - zapewnia Wadem Guzowski, kierownik administracji II odziału PGM w Słupsku. Wtedy jednak kominiarz stwierdził, że wszystko jest w porządku. - Czasem zdarza się, że to piece w mieszkaniach są zapchane a nie kominy - mówi W. Guzowski. Czasem zdarza się również, że kominiarze zwyczajnie lekceważą swoje obowiązki. - Jeden z kominiarzy próbował namówić mnie do poświadczenia przeczyszczenia komina, pomimo że nawet do niego nie zajrzał - mówi pragnąca zachować anonimowość lokatorka. To, że kominem wypadałoby się zająć stwierdzili nawet kontrolerzy z administracji, którzy dwa tygodnie temu przyszli sprawdzić stan dachu budynku przy ul. Kasprowicza. Musiało jednak dojść do nieszczęścia, aby ktoś znów zainteresował się problemem mieszkańców. (man)
Fot. Bartosz Arszyński
Do pożaru doszło we wtorek po południu, jednak pod wieczór ściany przylegające do komina znów zaczęły robić się gorące, a zapach sadzy nie ustępował. Zaniepokojeni mieszkańcy ponownie zadzwonili na Straż Pożarną. Ta powiadomiła kominiarza, który co prawda przyszedł, ale... nie wziął ze sobą narzędzi. - Powiedział, że nie może teraz nic zrobić, bo nie ma przy sobie potrzebnego sprzętu. Zabrał się do pracy gdy mąż pożyczył mu swoje narzędzia - mówi Małgorzata Glińska, mieszkanka budynku. Dopiero wtedy lokatorzy mogli spokojnie położyć się spać. O wydostającym się z instalacji dymie mieszkańcy informowali administrację już w zeszłym roku. - Kiedy otrzymujemy taki sygnał natychmiast powiadamiamy kominiarza, który zajmuje się tym problemem - zapewnia Wadem Guzowski, kierownik administracji II odziału PGM w Słupsku. Wtedy jednak kominiarz stwierdził, że wszystko jest w porządku. - Czasem zdarza się, że to piece w mieszkaniach są zapchane a nie kominy - mówi W. Guzowski. Czasem zdarza się również, że kominiarze zwyczajnie lekceważą swoje obowiązki. - Jeden z kominiarzy próbował namówić mnie do poświadczenia przeczyszczenia komina, pomimo że nawet do niego nie zajrzał - mówi pragnąca zachować anonimowość lokatorka. To, że kominem wypadałoby się zająć stwierdzili nawet kontrolerzy z administracji, którzy dwa tygodnie temu przyszli sprawdzić stan dachu budynku przy ul. Kasprowicza. Musiało jednak dojść do nieszczęścia, aby ktoś znów zainteresował się problemem mieszkańców. (man)
Fot. Bartosz Arszyński
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 30 Gości




