|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Złomiarze i psie odchody
Rozmiar tekstu: A A A
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w spotkaniu z prezydentem Słupska Maciejem Kobylińskim, które odbyło się w Młodzieżowym Centrum Kultury. Zdecydowaną większość stanowili jednak radni, prezesi miejskich spółek i urzędnicy ratusza. "Zwykłych" mieszkańców można było policzyć na palcach. Najwięcej emocji wzbudziła sprawa modernizacji stadionu 650-lecia. - Miał on szansę być pięknym obiektem, a będzie zwykłym powiatowym stadionem - mówili jedni. Podczas, gdy inni chwalili to, co zostało zrobione: - Wreszcie będziemy mieli szansę na rozwój i karierę sportową - mówi Michał Niemiec, słupski lekkoatleta.
- Rozważaliśmy różne warianty i wybraliśmy optymalny, zarówno pod względem funkcjonalności jak i finansowym - mówił wiceprezydent Słupska Ryszard Kwiatkowski. Słupszczanie zwrócili także uwagę na "złomiarzy", którzy kradną co się da, często stwarzając poważne zagrożenie dla ludzi: - Spędza to nam sen z powiek. Przez te kradzieże miasto ponosi koszty - mówi M. Kobyliński. Ponadto na spotkaniu dyskutowano m.in. o problemie psich odchodów pozostawianych na chodnikach, zmianach w kursowaniu linii nr 15 oraz planach rewitalizacji Starego Rynku i al. Wojska Polskiego. (man)
Fot. Krzysztof Tomasik
- Rozważaliśmy różne warianty i wybraliśmy optymalny, zarówno pod względem funkcjonalności jak i finansowym - mówił wiceprezydent Słupska Ryszard Kwiatkowski. Słupszczanie zwrócili także uwagę na "złomiarzy", którzy kradną co się da, często stwarzając poważne zagrożenie dla ludzi: - Spędza to nam sen z powiek. Przez te kradzieże miasto ponosi koszty - mówi M. Kobyliński. Ponadto na spotkaniu dyskutowano m.in. o problemie psich odchodów pozostawianych na chodnikach, zmianach w kursowaniu linii nr 15 oraz planach rewitalizacji Starego Rynku i al. Wojska Polskiego. (man)
Fot. Krzysztof Tomasik
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 39 Gości




