|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Zawinił pijany policjant
Rozmiar tekstu: A A A
Gerard O., były dochodzeniowiec z II Komisariatu Policji w
Słupsku, odpowie za spowodowanie po pijanemu wypadku drogowego.
Właśnie po perypetiach zakończyło się śledztwo i akt oskarżenia
trafił do słupskiego Sądu Rejonowego.
W lipcu ubiegłego roku wracająca nissanem primerą z wczasów
rodzina słupszczan na ul. Gdańskiej została najechana przez
hondę civic, którą kierował oficer policji - Gerard O. Po
zdarzeniu dwie pokrzywdzone osoby trafiły do szpitala. Natomiast
badanie alkomatem wykazało 0,6 promila alkoholu w organizmie
funkcjonariusza. - Początkowo policja mataczyła, usiłując bronić
swojego kolegę i zrobić z kierowcy nissana sprawcę kolizji.
Skierowała nawet wniosek do sądu o jego ukaranie - mówi Anna
Bogucka-Skowrońska, pełnomocnik pokrzywdzonej rodziny. -
Dopiero opinia biegłych z zakresu ruchu drogowego z krakowskiego
Instytutu Ekspertyz Sądowych imienia profesora Sehna
jednocznacznie wskazała, że sprawcą jest pijany policjant, który
najechał hondą na skręcającego w prawo nissana.
Natomiast biegli lekarze stwierdzili, że obrażenia pokrzywdzonych są poważniesze niż u ofiar zwykłej kolizji drogowej. Dlatego Gerard O. odpowie za spowodowanie po pijanemu wypadku drogowego. Grozi mu za to do 4 i pół roku więzienia. Po zdarzeniu oficer został zawieszony w czynnościach służbowych, ale wykorzystał przedłużające się śledztwo i przeszedł na emeryturę. (ber)
Natomiast biegli lekarze stwierdzili, że obrażenia pokrzywdzonych są poważniesze niż u ofiar zwykłej kolizji drogowej. Dlatego Gerard O. odpowie za spowodowanie po pijanemu wypadku drogowego. Grozi mu za to do 4 i pół roku więzienia. Po zdarzeniu oficer został zawieszony w czynnościach służbowych, ale wykorzystał przedłużające się śledztwo i przeszedł na emeryturę. (ber)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 37 Gości




