|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Fiskus w taksówce
Rozmiar tekstu: A A A
Urząd Skarbowy oskarżył kilkunastu taksówkarzy ze Słupska o to,
że nie mają kas fiskalnych. Sąd może ukarać ich grzywną nawet do
2,5 tysiąca złotych. Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego
praktycznie nie mają szans na wygranie z fiskusem. Ten problem
nie spęcza snu z oczu taksówkarzy, którzy w terminie
zainstalowali kasy.
Od 1 stycznia taksówki powinny być wyposażone w kasy fiskalne.
To wynika z Ustawy o podatku VAT. Za zamontowanie urządzenia
urzędy skarbowe zwracały taksówkarzom ponad połowę wydatku.
Jednak nie wszyscy właściciele taksówek zgodzili się z ustawą.
Kilkunastu z nich klientem był... urzędnik skarbowy. -
Przeprowadzamy kontrole, bo mamy obowiązek egzekwować przepisy -
mówi Krzysztof Zdunek, zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w
Słupsku. - Jeśli właściciel taksówki, która nie ma kasy, nie
zgadza się z karą zaproponowaną przez nas, wysyłamy akty
oskarżenia do sądu.
- U nas nie ma tego problemu, bo wszyscy taksówkarze mają kasy - mówi Ignacy Tarnowski, zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w Lęborku. Podobnie jest w Bytowie: - Nawet nie było potrzeby kontrolowania. To wynika ze złożonych u nas dokumentów - informuje Czesław Krefft z urzędu w Bytowie.
Akty oskarżenia przeciwko słupskim taksówkarzom trafiły do sądu zanim Trybunał Konstytucyjny orzekł, że obowiązek posiadania w taksówce kasy fiskalnej jest zgodny z konstytucją. Po werdykcie dotarł kolejny akt oskarżenia. - Słupscy taksówkarze bardzo liczyli na korzystne dla nich rozstrzygnięcie Trybunału. Stąd ich upór w dążeniu do nieinstalowania kas - dodaje Krzysztof Zdunek. - Jeśli ktoś kupi kasę teraz, już po terminie, nie dostanie zwrotu części wydatków poniesionych na zakup kasy.
- Od razu zainstalowałem kasę, bo wiedziałem, że upór i protesty nic nie dadzą - mówi taksówkarz z Ustki, który prosi, by nie przedstawiać go z nazwiska. - Chytry dwa razy traci. (ber)
- U nas nie ma tego problemu, bo wszyscy taksówkarze mają kasy - mówi Ignacy Tarnowski, zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w Lęborku. Podobnie jest w Bytowie: - Nawet nie było potrzeby kontrolowania. To wynika ze złożonych u nas dokumentów - informuje Czesław Krefft z urzędu w Bytowie.
Akty oskarżenia przeciwko słupskim taksówkarzom trafiły do sądu zanim Trybunał Konstytucyjny orzekł, że obowiązek posiadania w taksówce kasy fiskalnej jest zgodny z konstytucją. Po werdykcie dotarł kolejny akt oskarżenia. - Słupscy taksówkarze bardzo liczyli na korzystne dla nich rozstrzygnięcie Trybunału. Stąd ich upór w dążeniu do nieinstalowania kas - dodaje Krzysztof Zdunek. - Jeśli ktoś kupi kasę teraz, już po terminie, nie dostanie zwrotu części wydatków poniesionych na zakup kasy.
- Od razu zainstalowałem kasę, bo wiedziałem, że upór i protesty nic nie dadzą - mówi taksówkarz z Ustki, który prosi, by nie przedstawiać go z nazwiska. - Chytry dwa razy traci. (ber)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 42 Gości




