|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Błotna ślizgawka
Rozmiar tekstu: A A A
Ciężarówki, które dostarczają materiały na budowę Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Hubalczyków Słupsku utrudniają życie mieszkańcom osiedla Westerplatte. Auta "wywożą" z placu budowy ogromne ilości błota, które zalega na asfaltowej jezdni (na zdjęciu). - To potworne, cała ulica zabrudzona jest błotem i nikt nic sobie z tego nie robi! Przecież nie dość, że wygląda to brzydko to stwarza ogromne niebezpieczeństwo dla wszystkich przejeżdżających nią samochodów. W każdej chwili auto może wpaść w poślizg, lub kierowca nie wyhamuje widząc pieszego przechodzącego przez jezdnię - skarży się Czytelnik (imię i nazwisko do wiadommości redakcji), który zadzwonił do nas wczoraj. Jego obawy potwierdza Piotr Sochacki, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego słupskiej policji. Twierdzi on, że na pokrytej błotem nawierzchni auto może stracić przyczepność. Szczególnie przy gwałtownych manewrach kierowca może stracić panowanie nad samochodem. Co na to sprawcy bałaganu na drodze?
- Przepraszam kierowców, za tą sytuację - mówi Artur Szmyd przedstawiciel jednego z podwykonawców pracujących przy budowie szpitala. - Prosiliśmy, żeby uprzątnęło to Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, lecz usłyszeliśmy od nich, że nie mają odpowiedzniego sprzętu. Będziemy więc sprzątać sami każdego wieczoru. Jednak przez dwa dni zamin nie zrobimy drogi na terenie budowy trochę będzie tu brudno. (nik)
Fot. Krzysztof Tomasik
- Przepraszam kierowców, za tą sytuację - mówi Artur Szmyd przedstawiciel jednego z podwykonawców pracujących przy budowie szpitala. - Prosiliśmy, żeby uprzątnęło to Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, lecz usłyszeliśmy od nich, że nie mają odpowiedzniego sprzętu. Będziemy więc sprzątać sami każdego wieczoru. Jednak przez dwa dni zamin nie zrobimy drogi na terenie budowy trochę będzie tu brudno. (nik)
Fot. Krzysztof Tomasik
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 42 Gości




