|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Biznes załamuje ręce
Rozmiar tekstu: A A A
Ułatwianie życia przedsiębiorcom to często jedynie puste słowa. W Ministerstwie Finansów powstaje projekt reorganizacji administracji celnej. Choć na razie jest "tajny przez poufny", informacje o niektórych pomysłach warszawskich urzędników już przeciekły w teren. I wywołują protesty. O co chodzi? O to, że ministerstwo chce w ramach oszczędności zdegradować część urzędów celnych do rangi oddziałów, a kilkadziesiąt oddziałów w ogóle zlikwidować! Jak się nieoficjalniedowiedzieliśmy wśród zdegradowanych ma być Urząd Celny w Słupsku, a zlikwidowanych - jego oddział w Chojnicach. Słupski UC miałby podlegać pod Gdańsk. Co na to jego naczelnik Dariusz Pilacki, który raptem dwa lata temu organizował w Słupsku urząd w miejsce oddziału? - Nie komentuję zamiarów ani decyzji moich zwierzchników - oznajmia krótko.
Za to słupscy przedsiębiorcy załamują ręce. - Zbudowałem zakład na Ukrainie. Musiałbym wszystkie odprawy załatwiać w Gdańsku. Nie rozumiem takiej polityki - mówi prezes giełdowej spółki "Plast-Box" Waldemar Pawlak. Jerzy Gierzyński, prezes Słupskiej Izby Przemysłowo-Handlowej uważa, że to kolejny przykład na centralizację państwa. - Niedługo każą nam jeździć po zgodę do Warszawy na prostowanie gwoździ - ironizuje. I zapowiada: - Będziemy protestować! Podobnie myśli Jerzy Safaer, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb: - Im urząd dalej od przedsiębiorcy, tym gorzej - mówi. - Ileż czasu musimy tracić na załatwianie różnych spraw w Gdańsku!
Maria Hiż z biura prasowego Ministerstwa Finansów powiedziała nam, że obecnie dyrektorzy izb celnych sprawdzają efektywność podległych im urzędów i los ich będzie w dużej mierze zależał od ich opinii. W związku z tym odesłała nas z pytaniem o przyszłość UC w Słupsku do Gdyni. Jolanta Twardowska, rzecznik IC w Gdyni, stwierdza z kolei: - Decyzja nie należy do nas, lecz do Ministerstwa Finansów. Na razie wiemy tylko tyle, że prace nad reorganizacją administracji celnej trwają. (LL)
Za to słupscy przedsiębiorcy załamują ręce. - Zbudowałem zakład na Ukrainie. Musiałbym wszystkie odprawy załatwiać w Gdańsku. Nie rozumiem takiej polityki - mówi prezes giełdowej spółki "Plast-Box" Waldemar Pawlak. Jerzy Gierzyński, prezes Słupskiej Izby Przemysłowo-Handlowej uważa, że to kolejny przykład na centralizację państwa. - Niedługo każą nam jeździć po zgodę do Warszawy na prostowanie gwoździ - ironizuje. I zapowiada: - Będziemy protestować! Podobnie myśli Jerzy Safaer, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb: - Im urząd dalej od przedsiębiorcy, tym gorzej - mówi. - Ileż czasu musimy tracić na załatwianie różnych spraw w Gdańsku!
Maria Hiż z biura prasowego Ministerstwa Finansów powiedziała nam, że obecnie dyrektorzy izb celnych sprawdzają efektywność podległych im urzędów i los ich będzie w dużej mierze zależał od ich opinii. W związku z tym odesłała nas z pytaniem o przyszłość UC w Słupsku do Gdyni. Jolanta Twardowska, rzecznik IC w Gdyni, stwierdza z kolei: - Decyzja nie należy do nas, lecz do Ministerstwa Finansów. Na razie wiemy tylko tyle, że prace nad reorganizacją administracji celnej trwają. (LL)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 42 Gości




