|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Kuferek za dobre serce
Rozmiar tekstu: A A A
Uwaga! W Słupsku i okolicach krążą oszuści, którzy nabierają
emerytów i rencistów. Ostatnio ich ofiarą stał się 67-letni
słupszczanin Józef B., który uwierzył w wypadek i operację
dziecka.
Józef B. wracał z cmentarza, gdy zatrzymał się przy nim
mercedes. Podróżowała nim rodzina. Kobieta, mówiąca z czeskim
akcentem, z płaczem pytała o drogę do szpitala. Twierdziła, że
zawieziono tam ich dziecko, bo ich drugi samochód miał wypadek
pod Słupskiem. Józef B. zaprowadził kobietę pod szpital i
poczekał aż wyjdzie z budynku. Wtedy dowiedział się, że stan
dziecka jest ciężki i właśnie trwa operacja. - Małżeństwo
twierdziło, że ma firmę w Pradze i Berlinie, a na naszym terenie
nie może znaleźć swojego banku - mówi Tomasz Walendziak,
zastępca słupskiego prokuratora rejonowego. - Rzekomi Czesi
poprosili słupszczanina o pożyczenie 3 tysiące złotych.
Mężczyzna pojechał z nimi do swojego domu, wziął kartę
bankowmatową i wypłacił 2 tysiące zlotych. Oni natomiast w
zastaw dali mu kuferek, w którym miał znajodować się plik
dolarów i dwa zegarki. Jednak już się nie pojawili. Kuferek
okazał się pusty, a zegarki nic nie warte... (ber)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 38 Gości




