|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Ujadające budziki
Rozmiar tekstu: A A A
- Nie sposób wyspać się we własnym mieszkaniu! - skarży się Radosław Sariusz, mieszkaniec bloku przy ulicy Koszalińskiej w Słupsku. - Na naszym osiedlu zapanował przedziwny zwyczaj porannego wyprowadzania psów... bez właściciela. Najpierw wypuszcza się je z mieszkań i zaczynają ujadać na klatce schodowej. Jazgot jest niesamowity! Co gorsza, ich właściciele jakby się zmówili - robią to między godzina szóstą a siódmą rano. Oka nie można zmrużyć ani na chwilę. Po tej pierwszej szczekającej fali przychodzi druga - spotkanie czworonogów na przyblokowych trawnikach! Warczenie, szczekanie, piski... Sąsiedzi od dłuższego czasu mają problem z dzieckiem! Twierdzą, że te poranne pobudki powodują u niego nerwowość i wywołują objawy lękowe! Czy administracja Spóldzielni Mieszkaniowej ôKolejarz" naprawdę nie może nic zrobić. A może zainteresuje sie tym Straż Miejska?
Zdaniem Wojciecha Kozłowskiego, komendanta Straży Miejskiej w Słupsku, podjęcie interwencji jest możliwe przede wszystkim w wtedy, gdy napływa konkretne zgłoszenie i wiadomo czyj to jest pies. - Oczywiście, poza sytuacją, gdy pies nie tylko szczeka, ale jest agresywny, rzuca się na ludzi... Wtedy razem z pracownikami Schroniska dla Zwierząt stramy się takiego psa chwycić bez szukania właściciela - dodał W. Kozłowski. (her)
Zdaniem Wojciecha Kozłowskiego, komendanta Straży Miejskiej w Słupsku, podjęcie interwencji jest możliwe przede wszystkim w wtedy, gdy napływa konkretne zgłoszenie i wiadomo czyj to jest pies. - Oczywiście, poza sytuacją, gdy pies nie tylko szczeka, ale jest agresywny, rzuca się na ludzi... Wtedy razem z pracownikami Schroniska dla Zwierząt stramy się takiego psa chwycić bez szukania właściciela - dodał W. Kozłowski. (her)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 34 Gości




