|
||||||
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia
| Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |
| USD zł |
EUR zł |
CHF zł |
Kategoria: Aktualności
Wojna z obcymi
Rozmiar tekstu: A A A
W Słupsku szykuje się prawdziwa wojna rodzimych kupców z
zagranicznymi hipermarketami. Handlowcy zapowiadają, że jeśli
radni dopuszczą do budowy wielkich sklepów w centrum miasta,
może dojść nawet do zamieszek. "Solą w oku" dla miejscowych
kupców są plany budowy handlowego giganta.
W Słupsku działa już kilka zagranicznych sieci handlowych jak
Lidl, Kaufland i Netto oraz Real w podsłupskiej Kobylnicy.
Kolejni inwestorzy szykują się do postawienia w mieście dużych
sklepów. Między innymi, potężne centrum handlowe planowane jest
przy ul. Krzywoustego. Plany te wywołują ostre protesty
słupskich kupców.
- Radni powinni pamiętać kto i po co ich wybrał - twierdzi Mieczysław Wesołowski, wiceprezes Centrum Handlowego "Manhatan". - Przecież tylko w naszej hali zatrudnienie znajduje około tysiąca osób. Tylu pracowników nie ma żadna firma w mieście ani chyba w całym regionie. W Słupsku kolejne firmy padają, ludzie tracą pracę, a władza w ratuszu swoimi decyzjami chce jeszcze pozbawić miejsc pracy ogromną rzeszę handlowców.
W sprawę obrony słupskich handlowców zaangażowali się radni Ligi Polskich Rodzin.- Jesteśmy przeciwni budowie sklepów wielkich zagranicznych sieci, bo prowadzi to do upadku rodzimego handlu - mówi Igor Strąk, radny LPR. - Trudno mówić o uczciwej konkurencji pomiędzy właścicielem dwóch trzech boksów na hali targowej a siecią, która ma sklepy na dwóch czy trzech kontynentach.
Klub LPR lada dzień skieruje do przewodniczącej Rady Miejskiej wniosek o zwołanie sesji poświęconej sprawie hipermarketów. Przygotował też projekt stanowiska rady, w którym zdecydowanie opowiada się przeciwko budowie wielkich sklepów w mieście.
Również radni z innych klubów są przeciwnikami nowych wielkich sklepów. - Na pewno nie podniosę ręki za żadnym kolejnym hipermarketem - zapowiada Zbigniew Wiczkowski, radny Słupskiego Forum Prawa i Sprawiedliwości. - Uważam, że te które już działają i te które są już w trakcie realizacji w zupełności wystarczą. Dlatego głosowałem przeciwko przystąpieniu do planu zagospodarowania terenu przy ulicy Krzywoustego.
Jednak część radnych prezentuje inne poglądy. - Jako słupszczanin chcę mieć w mieście centrum handlowe odpowiadające najlepszym standardom, gdzie można nie tylko zrobić zakupy, ale i spędzić czas w kawiarni, restauracji czy kręgielni - mówi Krzysztof Kido, radny SLD. - Teren przy ulicy Krzywoustego - na pograniczu starego i nowego miasta doskonale się do tego nadaje. (sta)
- Radni powinni pamiętać kto i po co ich wybrał - twierdzi Mieczysław Wesołowski, wiceprezes Centrum Handlowego "Manhatan". - Przecież tylko w naszej hali zatrudnienie znajduje około tysiąca osób. Tylu pracowników nie ma żadna firma w mieście ani chyba w całym regionie. W Słupsku kolejne firmy padają, ludzie tracą pracę, a władza w ratuszu swoimi decyzjami chce jeszcze pozbawić miejsc pracy ogromną rzeszę handlowców.
W sprawę obrony słupskich handlowców zaangażowali się radni Ligi Polskich Rodzin.- Jesteśmy przeciwni budowie sklepów wielkich zagranicznych sieci, bo prowadzi to do upadku rodzimego handlu - mówi Igor Strąk, radny LPR. - Trudno mówić o uczciwej konkurencji pomiędzy właścicielem dwóch trzech boksów na hali targowej a siecią, która ma sklepy na dwóch czy trzech kontynentach.
Klub LPR lada dzień skieruje do przewodniczącej Rady Miejskiej wniosek o zwołanie sesji poświęconej sprawie hipermarketów. Przygotował też projekt stanowiska rady, w którym zdecydowanie opowiada się przeciwko budowie wielkich sklepów w mieście.
Również radni z innych klubów są przeciwnikami nowych wielkich sklepów. - Na pewno nie podniosę ręki za żadnym kolejnym hipermarketem - zapowiada Zbigniew Wiczkowski, radny Słupskiego Forum Prawa i Sprawiedliwości. - Uważam, że te które już działają i te które są już w trakcie realizacji w zupełności wystarczą. Dlatego głosowałem przeciwko przystąpieniu do planu zagospodarowania terenu przy ulicy Krzywoustego.
Jednak część radnych prezentuje inne poglądy. - Jako słupszczanin chcę mieć w mieście centrum handlowe odpowiadające najlepszym standardom, gdzie można nie tylko zrobić zakupy, ale i spędzić czas w kawiarni, restauracji czy kręgielni - mówi Krzysztof Kido, radny SLD. - Teren przy ulicy Krzywoustego - na pograniczu starego i nowego miasta doskonale się do tego nadaje. (sta)
O serwisie ::
Reklama ::
Polityka Prywatności ::
Kontakt
Copyright 2003-2026 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 42 Gości




